Fragmenty astrologiczne – Jarosław Kaczyński

Jako kolej­ny odci­nek „frag­men­tów” na temat astro­lo­gii prze­sy­łam gra­fik tran­zy­tów do grud­nia bie­żą­ce­go roku. Jest to przy­kład jed­ne­go z wie­lu spo­so­bów wery­fi­ko­wa­nia, czy poszu­ki­wań dokład­niej­sze­go cza­su uro­dze­nia – temat do tej pory nie roz­wią­za­ny, bo dys­ku­sje trwa­ją i zawsze trwa­ły, choć­by w kwe­stii … Wię­cej…

Fragmentyastrologiczne – Krystyna Pawłowicz

Trud­no było­by sobie wyobra­zić bar­dziej wyra­zi­sty obraz tej oso­by, jak i na rów­ni trud­no jest tu zna­leźć cokol­wiek, co by nie pro­wo­ko­wa­ło  kon­flik­tów z inny­mi oso­ba­mi. Pozy­cja Księ­ży­ca unie­moż­li­wia kon­takt emo­cjo­nal­ny, a układ Mer­ku­re­go, to nie tyl­ko brak zgod­no­ści i choć­by cie­nia ustę­pli­wo­ści w sto­sun­ku … Wię­cej…

Wybory prezydenckie w USA 2016

Nie­zbyt dotych­czas pasjo­no­wa­ło mnie pro­gno­zo­wa­nie w astro­lo­gii. Zawsze uwa­ża­łem to za nie­po­trzeb­ne, bo i tak nic po pro­gno­zach, nawet traf­nych, taka sztu­ka dla sztu­ki. Jedy­ne, co wyni­ka z nich, to wier­szów­ka i próż­ność. Cał­ko­wi­cie obo­jęt­ne mi były astro­lo­gicz­ne pro­gno­zy wyni­ków wybo­rów, czy to w Pol­sce, czy gdzie­kol­wiek na … Wię­cej…

Słońce w Koziorożcu (22 grudnia-20 stycznia)

Kozio­ro­żec daje cha­rak­te­ro­wi cechy, któ­re tak dosko­na­le sym­bo­li­zu­je kozio­ro­żec samot­nie i ostroż­nie wspi­na­ją­cy się ze szczy­tu na szczyt, coraz wyżej i wyżej. Ist­nie­je tu sil­na wewnętrz­na potrze­ba posu­wa­nia się naprzód, w górę, zarów­no ducho­wo, jak i spo­łecz­nie i budo­wa­nia w ten spo­sób swo­je­go auto­ry­te­tu. Kozio­ro­żec pra­wie … Wię­cej…

Prognozy na najbliższą przyszłość

Nie lubię się zaj­mo­wać pro­gno­za­mi poli­ty­ki jakich­kol­wiek kra­jów, a zarów­no poli­ty­ki świa­to­wej. Tak się nie­ste­ty skła­da, że wyma­ga­ła tego ogól­na potrze­ba dia­gno­zo­wa­nia przy­czyn mogą­cych brać udział w roz­wo­ju bie­żą­cych sytu­acji. Tak też się skła­da, że pisząc od cza­su do cza­su na tego … Wię­cej…

Legenda o Trzech Królach okiem astrologa

Gdy się tedy naro­dził Jezus w Beth­le­hem Juda, we dni Hero­da kró­la: oto Mędr­cy ze wscho­du słoń­ca przy­by­li do Jero­zo­li­my. Mówiąc: Gdzie jest, któ­ry się naro­dził król Żydow­ski? Albo­wiem widzie­li­śmy gwiaz­dę jego na wschód słoń­ca, i przy­je­cha­li­śmy pokło­nić się jemu.”  Ewan­ge­lia wg św. … Wię­cej…

Introductorium astronomiae” Michała Falkenera wkrótce po polsku!

Okladka Introductorium99

Wła­śnie skoń­czy­łem zasad­ni­czą część pra­cy redak­cyj­nej nad edy­cją kry­tycz­ną dzie­ła pol­skie­go uczo­ne­go Micha­ła Fal­ke­ne­ra z Wro­cła­wia „Intro­duc­to­rium astro­no­miae” z 1506 roku (wbrew temu, co suge­ru­je tytuł, doty­czy ono astro­lo­gii, nie astro­no­mii), któ­re opa­trzy­łem licz­ny­mi obja­śnie­nia­mi, pod­su­mo­wa­niem i tabe­la­rycz­nym stresz­cze­niem czter­na­stu roz­dzia­łów. Dzie­ło to w prze­kła­dzie dr Syl­wii Konar­skiej-Zim­nic­kiej i w naszym wspól­nym opra­co­wa­niu uka­że się (wraz z ory­gi­nal­nym tek­stem łaciń­skim) jako VI tom Biblio­te­ki Pol­skie­go Towa­rzy­stwa Astro­lo­gicz­ne­go. Dodam, że to pierw­szy kom­plet­ny prze­kład pol­ski sta­ro­dru­ku astrologicznego!

Pra­ca ta to przy­kład wcze­sno­re­ne­san­so­we­go pod­ręcz­ni­ka astro­lo­giae natu­ra­lis (astro­lo­gii przy­rod­ni­czej), któ­ry obok boga­tej czę­ści teo­re­tycz­nej (mało zna­nej współ­cze­snym astro­lo­gom) obej­mu­je uni­ka­to­wy mate­riał doty­czą­cy …wię­cej

Neptun, szachy i almuten umysłu

Grigorij Lewenfisz

W astro­lo­gii nic nie jest jed­no­znacz­ne, co nie zna­czy, że mimo wszyst­ko nie może być ona pre­cy­zyj­na, choć jej sens ukry­ty jest w sys­te­mie zna­czeń nie zawsze tak oczy­wi­stych, jak­by­śmy tego ocze­ki­wa­li. Moje ostat­nie „odkry­cie” na tym polu wią­że się z horo­sko­pem rosyj­skie­go arcy­mi­strza sza­chów Gri­go­ri­ja Lewen­fi­sza, któ­re­go aktem uro­dze­nia zain­te­re­so­wał nas Miro­sław Czy­lek, jeden z redak­to­rów Bazy horo­sko­pów PTA, nad któ­rą wspól­nie z inny­mi oso­ba­mi pracujemy.

Przy­znam, że spo­dzie­wa­łem się dostrzec tu podob­ne ukła­dy pla­net, jak te, któ­re ma w horo­sko­pie na przy­kład Bob­by Fischer, mistrz świa­ta w sza­chach, a więc: Mer­ku­re­go …wię­cej

Jak wyznaczać sygnifikator klasy zawodowej

Bruno Jasienski

Jed­ną z waż­niej­szych rze­czy, któ­rą astro­log powi­nien umieć roz­strzy­gnąć, to kwe­stia pre­dys­po­zy­cji zawo­do­wych oraz tak zwa­na ran­ga sła­wy. Współ­cze­śnie bada się to głów­nie przez zawar­tość domu dzie­sią­te­go i jego wład­cę. Tym­cza­sem w daw­nej astro­lo­gii pro­ce­du­ra ta była bar­dziej skom­pli­ko­wa­na, gdzie wyraź­nie roz­róż­nia­no sygni­fi­ka­to­ra kla­sy zawo­do­wej od sygni­fi­ka­to­ra zawo­du (powo­ła­nia).

Pto­le­me­usz w IV księ­dze Tetra­bi­blos opi­su­je pro­ce­du­rę wyzna­cza­nia sygni­fi­ka­to­ra zawo­du, któ­ry sta­no­wi kom­bi­na­cję roz­ma­itych zmien­nych: pla­ne­ta musi być wschod­nia i naj­bli­żej Słoń­ca, albo powin­na znaj­do­wać się na medium coeli (w 10. domu) lub w koniunk­cji z Księ­ży­cem, względ­nie nale­ży roz­wa­żyć wład­cę MC. W tej pro­ce­du­rze każ­da z sied­miu pla­net może być sygni­fi­ka­to­rem …wię­cej

Nowy księżycowy kalendarz rolniczy

Choć na ryn­ku wydaw­ni­czym dostęp­nych jest wie­le kalen­da­rzy bio­dy­na­micz­nych, chciał­bym Pań­stwu zapro­po­no­wać tutaj nie­co inną wer­sję księ­ży­co­we­go kalen­da­rza rol­ni­cze­go. Pod­sta­wo­wą i naj­więk­szą róż­ni­cą w sto­sun­ku do innych podob­nych kalen­da­rzy  jest opar­cie go o Zodiak gwiaz­do­wy. Z tego powo­du jest on, bodaj­że, jedy­nym zna­nym mi … Wię­cej…