Prawdopodobieństwo rozwodu zależy od układu planet, potwierdzają to badania

Bada­nia, któ­re prze­pro­wa­dzo­no za inspi­ra­cją połą­czo­nych przez gwiaz­dy kochan­ków — Richar­da Bur­to­na i Eli­sa­beth Tay­lor, wska­zu­ją na ist­nie­nie pra­wi­dło­wo­ści astro­lo­gicz­nych, któ­re wyda­ją się umac­niać wię­zi mał­żeń­skie. Niczym połą­cze­ni przez gwiaz­dy kochan­ko­wie Romeo i Julia, Bur­ton i Tay­lor, dwie cha­ry­zma­tycz­ne gwiaz­dy fil­mo­we, wspól­nie zabły­sły …

Czy­taj dalej…Praw­do­po­do­bień­stwo roz­wo­du zale­ży od ukła­du pla­net, potwier­dza­ją to bada­nia

Przyszłość wyczytana w gazecie

Komik Ste­ve Allen, któ­ry był rów­nież fanem astro­no­mii i nauki i spę­dził wie­le lat pod­śmie­wa­jąc się z astro­lo­gii i innych powią­za­nych sztuk, raz sar­ka­stycz­nie zauwa­żył: “Możesz dowie­dzieć się wię­cej o sobie dzię­ki prze­czy­ta­niu gaze­ty z dnia w któ­rym się uro­dzi­łeś, niż kie­dy­kol­wiek mógł­byś dowie­dzieć się z horo­sko­pu”. Pro­wo­ka­cyj­na …

Czy­taj dalej…Przy­szłość wyczy­ta­na w gaze­cie

Co naprawdę Albert Einstein myślał o astrologii?

Auto­rzy ksią­żek astro­lo­gicz­nych i stron inter­ne­to­wych o astro­lo­gii czę­sto zamiesz­cza­ją kolek­cje zło­tych myśli wybit­nych posta­ci o astro­lo­gii, mają­cych świad­czyć, że się astro­lo­gią sami zaj­mo­wa­li lub ją sza­no­wa­li i doce­nia­li. Nie­ste­ty, rzad­ko kie­dy poda­je się źró­dła tych cyta­tów. Tak jest zawsze w przy­pad­ku rze­ko­mej wypo­wie­dzi Alber­ta Ein­ste­ina: Astro­lo­gia …

Czy­taj dalej…Co napraw­dę Albert Ein­ste­in myślał o astro­lo­gii?

Zbliżenie Marsa do Ziemi

Każ­dej nocy Czer­wo­na Pla­ne­ta, widocz­na na poran­nym nie­bie, sta­je się coraz więk­sza i jaśniej­sza. 27 sierp­nia 2003 roku o godz. 11:51 nasze­go cza­su osią­gnie swe apo­geum. Mars wów­czas zbli­ży się do Zie­mi na mini­mal­ną odle­głość, jakiej jesz­cze nigdy wcze­śniej nie osią­gnął. Dystans mię­dzy tymi pla­ne­ta­mi wynie­sie zale­d­wie 55 746 199 kilo­me­trów, pod­czas gdy nor­mal­nie wyno­si on ponad 78 milio­nów kilo­me­trów. Mars pozo­sta­nie wów­czas, obok Wenus i Księ­ży­ca, naj­ja­śniej­szym punk­tem noc­ne­go nie­ba – jaśniej­szym nawet od Jowi­sza i każ­dej innej gwiaz­dy. Nic dziw­ne­go, bo Mars będzie wte­dy sześć razy więk­szy niż obec­nie i aż 85 razy jaśniej­szy!

Horoskop Jana Pawła II

Pisząc o poli­ty­kach w XX wie­ku trud­no nie wspo­mnieć o papie­żu Janie Paw­le II, któ­ry wszak nie zaj­mu­je się poli­ty­ką w dosłow­nym tego sło­wa zna­cze­niu, nie­mniej jest prze­cież gło­wą pań­stwa waty­kań­skie­go. Dzia­łal­ność papie­ska kon­cen­tru­je się na sfe­rze moral­no-etycz­nej, jed­nak sta­no­wi­sko zaj­mo­wa­ne przez papie­ża wobec pod­sta­wo­wych pro­ble­mów współ­cze­sno­ści ma tak­że wymo­wę poli­tycz­ną, pocią­ga bowiem za sobą poli­tycz­ne kon­se­kwen­cje. Nie ma już dziś żad­nych wąt­pli­wo­ści, że papież Jan Paweł II w dużej mie­rze przy­czy­nił się do oba­le­nia komu­ni­zmu w Pol­sce i w Euro­pie Środ­ko­wo-Wschod­niej.

Jung i astrologia

Rodzi się w naszych cza­sach nowa astro­lo­gia. Jest jesz­cze sto­sun­ko­wo nie­u­kształ­to­wa­na, nie­sko­or­dy­no­wa­na, nie w peł­ni przy­sto­so­wa­na do potrzeb społecznych1 – pisze Ste­phen Arroyo, psy­cho­log i astro­log.

Czy astro­lo­gia, któ­rą wraz z począt­kiem epo­ki indu­strial­nej wyrzu­co­no z uni­wer­sy­tec­kich katedr, może nieść jesz­cze dziś jakąś wie­dzę o czło­wie­ku i jed­no­cze­śnie ule­gać takim prze­obra­że­niom, aby jej język, w grun­cie rze­czy sym­bo­licz­ny, był zro­zu­mia­ły dla nas, ludzi żyją­cych już w XXI wie­ku?

Jak działa astrologia?

Astro­lo­gia współ­cze­sna to nie tyl­ko spo­rzą­dza­nie horo­sko­pów czy też mniej lub bar­dziej udat­ne wiesz­cze­nie z nich ludz­kich losów albo wyni­ku naj­bliż­szych wybo­rów par­la­men­tar­nych. To tak­że wiel­ka pra­ca badaw­cza, wiel­kie poszu­ki­wa­nie spój­nej i pięk­nej teo­rii, zdol­nej poru­szyć umy­sły scep­ty­ków i prze­ko­nać nie­do­wiar­ków. Fakt, że astro­lo­gia szu­ka swej wła­snej teo­rii, dowo­dzi jej doj­rza­ło­ści, albo­wiem tyl­ko wie­dza doj­rza­ła, mają­ca w swej służ­bie praw­dzi­we wiel­kie umy­sło­wo­ści, jaką­kol­wiek poważ­ną teo­rią się inte­re­su­je.