Wybory prezydenckie w USA 2016

Nie­zbyt dotych­czas pasjo­no­wa­ło mnie pro­gno­zo­wa­nie w astro­logii. Zawsze uwa­ża­łem to za nie­po­trzeb­ne, bo i tak nic po pro­gno­zach, nawet traf­nych, taka sztu­ka dla sztu­ki. Jedy­ne, co wyni­ka z nich, to wier­szów­ka i próż­ność. Cał­ko­wi­cie obo­jęt­ne mi były astro­logicz­ne pro­gno­zy wyni­ków wybo­rów, czy to w Pol­sce, czy gdzie­kol­wiek na świe­cie. W tym roku jest ina­czej. Ze wzglę­du na obec­ną  peł­ną napięć, zagma­twa­ną sytu­ację geo­po­li­tycz­ną, wybo­ry naj­waż­niej­sze­go poli­ty­ka świa­ta (!) mają nie­by­wa­le wiel­kie zna­cze­nie. Na pla­cu boju pozo­sta­ło już dwóch rywa­li do pre­zy­denc­kie­go fote­la w USA: Hil­la­ry Clin­tonDonald Trump. Od zwy­cięz­cy zale­żeć będzie, czy będzie kon­ty­nu­owa­na poli­ty­ka Oba­my, czy też nastą­pi zde­cy­do­wa­na zmia­na. Więk­szość astro­logów, mniej wię­cej 23 pro­gno­zu­je zwy­cię­stwo H. Clin­ton. Prze­wi­dy­wa­nia astro­logów horar­nych dają szan­sę pół na pół, czy­li zupeł­nie jak przy rzu­cie mone­tą. Ponie­waż wie­le pro­gnoz astro­logów się nie spraw­dza, jak zauwa­żam, nie będę zawie­dzio­ny gdy i moja się nie spraw­dzi, ale pozwo­lę sobie wyjąt­ko­wo zary­zy­ko­wać i ją przedstawić.

Jak wia­do­mo, czas uro­dze­nia Hil­la­ry Clin­ton nie jest pew­ny, więc może lepiej przyj­rzeć się naj­pierw horo­sko­po­wi Donal­da Trum­pa, któ­re­go świa­dec­two uro­dze­nia zosta­ło publicz­nie opu­bli­ko­wa­ne. Już na pierw­szy rzut oka jego horo­skop jest bar­dzo cie­ka­wy i widać, że nie daje sobie w kaszę dmu­chać. Sil­na wschod­nia poło­wa horo­sko­pu z Mar­sem na Ascen­den­cie wyraź­nie na to wska­zu­je. Wybit­nie zaak­cen­to­wa­na jest czwar­ta ćwiart­ka horo­sko­pu, więc uwa­żam, że jego nie­za­leż­ność i moc­no roz­bu­do­wa­ne ego słu­ży jed­nak spra­wom publicz­nym bar­dziej niż pry­wat­nym. Widać, że D. Trump nale­ży do tych nie­licz­nych szczę­ścia­rzy, któ­rzy uro­dzi­li się pod dobrą gwiaz­dą. I to nie­jed­ną! Na wscho­dzie świe­ci­ła mu w cza­sie naro­dzin kró­lew­ska gwiaz­da daw­nych Per­sów – Regu­lus, tuż obok Mar­sa. Słoń­ce prze­by­wa­ło jed­no­cze­śnie w towa­rzy­stwie innej dobro­czyn­nej gwiaz­dy: Capel­li. Tak­że Pro­cy­on opie­ko­wał się Wenus, wład­czy­nią Medium Coeli i domu sta­tu­su spo­łecz­ne­go. Już to, moim zda­niem, są atu­ty wystar­cza­ją­co sprzy­ja­ją­ce otrzy­ma­niu naj­wyż­sze­go dostęp­ne­go sta­no­wi­ska. Nie zaj­mu­jąc się pobocz­ny­mi szcze­gó­ła­mi w zasa­dzie na tym moż­na by poprze­stać i daro­wać sobie dal­szą ana­li­zę jego horo­sko­pu urodzeniowego.

Dzień wybo­rów to 8 listo­pa­da 2016 r. Kon­fi­gu­ra­cja nie­ba sama w sobie… nud­na, nic szcze­gól­ne­go. No chy­ba, że ponow­nie spoj­rzy­my na gwiaz­dy sen­su stric­te. Oka­zu­je się, że Wenus jest przed zło­wro­gą gwiaz­dą Lesath znaj­du­ją­cą się w samym kol­cu jado­wym gwiaz­do­zbio­ru Skor­pio­na! Wg Els­beth Eber­tin (Fixed Stars and The­ir Inter­pre­ta­tion) zwią­za­na jest z ope­ra­cja­mi usu­nię­cia wyrost­ka robacz­ko­we­go  lub hemo­ro­idów. Od razu nasu­nę­ło mi się jed­no, moim zda­niem oczy­wi­ste, sko­ja­rze­nie: żeby coś usu­wać, to coś musi już być i to od dłuż­sze­go cza­su musi roz­wi­jać się aż do sta­nu wyma­ga­ją­cym usu­nię­cia. A co jest dotych­czas? Admi­ni­stra­cja Oba­my, a więc i Clin­ton – to wyma­ga ope­ra­cyj­ne­go usu­nię­cia. Wenus to wład­czy­ni domu karie­ry Donal­da Trum­pa, zatem to Trump może być tym chi­rur­giem usu­wa­ją­cym wyro­stek lub hemo­ro­idy z poli­ty­ki ame­ry­kań­skiej. Moim zda­niem nie ma potrze­by robie­nia dal­szych ana­liz. Horo­skop H. Clin­ton w żad­nym wypad­ku nie może przy­ćmić horo­sko­pu Trum­pa i nie pomo­że tu nawet dokład­na i pew­na godzi­na uro­dze­nia. Choć z dru­giej stro­ny świa­do­mość ist­nie­nia pra­wa Koper­ni­ka w eko­no­mii, któ­re mówi, że pie­niądz gor­szy wypie­ra lep­szy, nie wyklu­cza jego roz­cią­gnię­cia się tak­że na politykę.

Aha! Zapo­mnia­łem jesz­cze o jed­nym – prze­cież Słoń­ce pro­gre­syw­ne Donal­da Trum­pa (0°14′ Pan­ny) znaj­du­je się obec­nie w bar­dzo ści­słej koniunk­cji ze wspo­mnia­nym już kró­lew­skim Regu­lu­sem (0°04′ Pan­ny) w dniu wybo­rów! Cze­go wię­cej potrze­ba? Jeśli zatem rze­czy­wi­ście gwiaz­dy sta­łe coś zna­czą, to prze­zna­cze­niem Trum­pa jest zostać pre­zy­den­tem USA! Być może krót­ko, z uwa­gi na Pro­cy­ona, któ­ry daje mało trwa­łe wynie­sie­nia, no i gwiaz­dę Lesath w kol­cu jado­wym Skor­pio­na, któ­ra może zwia­sto­wać tak­że koniec poli­tycz­nej karie­ry Trumpa.

Jak widać, posił­ko­wa­łem się tu dość obfi­cie gwiaz­da­mi sta­ły­mi. Czy rze­czy­wi­ście obie­cu­ją wygra­ną Trum­pa, oka­że się niebawem.

Komen­ta­rze FB

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Słońce w Koziorożcu (22 grudnia-20 stycznia)

Koziorożec daje charakterowi cechy, które tak doskonale symbolizuje koziorożec samotnie i ostrożnie wspinający się ze szczytu na szczyt, coraz wyżej...

Zamknij