Astrologia – wykład 15. Gwiazdy stałe.

Dzi­siaj będzie­my mówić o stop­niach Zodia­ku w powią­za­niu z tema­tem Gwiazd Sta­łych. Naj­istot­niej­sze stop­nie Zodia­ku są w tej chwi­li pod­kre­ślo­ne przez poło­że­nie 25 Gwiazd znaj­du­ją­cych się w pobli­żu Eklip­ty­ki. Aspek­ty do tych Gwiazd też mają ogrom­ne zna­cze­nie i w ten spo­sób robi się już wie­le punk­tów na Zodia­ku, któ­re same w sobie mają zna­cze­nie, nie­za­leż­nie od poło­że­nia pla­net. Ale zanim do tego przy­stą­pi­my, trze­ba przy­po­mnieć jeden temat.

Ist­nie­ją dwa sys­te­my podzia­łu zna­ków Zodia­ku na deka­na­ty. Jeden z nich jest sys­te­mem chal­dej­skim, a dru­gi euro­pej­skim, a w rze­czy­wi­sto­ści hin­du­skim. W Euro­pie poja­wił się on dopie­ro w wie­ku XIX dzię­ki angiel­skie­mu astro­lo­go­wi Sefa­ria­lo­wi, któ­ry pra­co­wał w Indiach i zaob­ser­wo­wał, że Hin­du­si uży­wa­ją kil­ku spo­so­bów podzia­łu Zodia­ku i jeden z nich sobie zaadap­to­wał. Wła­śnie ten, gdyż wyda­wał mu się naj­le­piej spraw­dza­ją­cy się w prak­ty­ce. Współ­cze­śnie uży­wa się obu sys­te­mów na raz, w okre­ślo­ny spo­sób. Pierw­szy sys­tem jest bar­dzo pro­sty. Jeże­li sobie wyobra­zi­my nor­mal­ną kolej­ność pla­net, to pierw­szy deka­nat Bara­na jest rzą­dzo­ny przez Mar­sa, dru­gi przez Jowi­sza, trze­ci przez Satur­na, czwar­ty, czy­li pierw­szy Byka przez Słoń­ce itd., wypi­su­je­my sobie wszyst­ko po kolei i otrzy­mu­je­my sys­tem chal­dej­ski, naj­sta­ro­żyt­niej­szy, liczą­cy praw­do­po­dob­nie ok. 6 tys. lat. Dru­gi sys­tem pole­ga na tym, że odcin­ki Zodia­ku przy­po­rząd­ko­wa­no nie pla­ne­tom, a samym zna­kom w ten spo­sób, że pierw­szy znak Bara­na podzie­lo­ny jest na nor­mal­ną dla Bara­na trzy­krot­ność Ognia. A więc pierw­szy deka­nat ma cha­rak­ter Bara­na, dru­gi Lwa i Bara­na, a trze­ci Strzel­ca i Bara­na. W koń­cu wymy­ślo­no, że pierw­szy deka­nat pod­le­ga Mar­so­wi, dru­gi Słoń­cu, a trze­ci Jowi­szo­wi. Jeże­li połą­czy­my ze sobą oba sys­te­my, to zoba­czy­my że pierw­szym deka­na­tem Bara­na rzą­dzi Mars, dru­gim koniunk­cja Słoń­ca z Jowi­szem, a trze­cim koniunk­cja Jowi­sza z Satur­nem. I od razu infor­mu­je to nas o cha­rak­te­rze czło­wie­ka, któ­ry ma Ascen­dent w okre­ślo­nym deka­na­cie. Przy­da­je się to do korek­ty, zwłasz­cza tam, gdzie roz­pa­tru­je się poło­że­nie Asc. Popa­trz­my sobie na znak Skor­pio­na: pierw­szy odci­nek rzą­dzo­ny jest przez Mar­sa i Plu­to­na, czy­li naj­sil­niej skor­pio­no­wy, ale bar­dzo destruk­cyj­ny. Dru­gi przez Jowi­sza i Nep­tu­na – mamy obraz okul­ty­zmu w prze­ci­wień­stwie do pierw­sze­go odcin­ka sta­no­wią­ce­go wręcz pato­lo­gię. Trze­cim: odcin­kiem zawia­du­ją Saturn z Księ­ży­cem – jest to jakaś pesy­mi­stycz­na wyobraź­nia itd. W ten wła­śnie spo­sób może­my roz­róż­niać wpły­wy odcin­ków Zodia­ku.

W nie­któ­rych sys­te­mach astro­lo­gicz­nych poszu­ku­je się wyznacz­ni­ka wład­ców dane­go stop­nia Zodia­ku. Podział się­ga dalej, już nie tyl­ko na deka­na­ty, ale już na same stop­nie. Pusz­cza się w ruch oba sys­te­my. W sys­te­mie chal­dej­skim pierw­szy sto­pień zna­ku Bara­na pod­le­ga Mar­so­wi, dru­gi Jowi­szo­wi, trze­ci Satur­no­wi, czwar­ty – Słoń­cu i tak po kolei aż do koń­ca zna­ku. Byka zaczy­na się od Wenus, Bliź­nię­ta od Mer­ku­re­go itd. W dru­gim sys­te­mie pierw­szy sto­pień Bara­na pod­le­ga Mar­so­wi, dru­gi Słoń­cu, trze­ci Jowi­szo­wi i zno­wu Mars, Słoń­ce, Jowisz itd. I oka­zu­je się, że pierw­szy sto­pień Bara­na pod­le­ga tyl­ko Mar­so­wi, dru­gi koniunk­cji Jowi­sza ze Słoń­cem, trze­ci Satur­na z Jowi­szem, czwar­ty Słoń­ca z Mar­sem i powsta­ją bar­dzo róż­ne obraz­ki. Oczy­wi­ście będą one się powta­rza­ły, ale teraz przez połą­cze­nie wład­ców zna­ków, wład­ców deka­na­tów i wład­ców stop­ni powsta­je obraz bar­dzo róż­no­rod­ny, któ­ry wła­ści­wie nie powta­rza się nigdy i każ­dy sto­pień ma dzię­ki temu inną kon­fi­gu­ra­cję. Uzy­sku­je się pewien obraz indy­wi­du­al­ny, z któ­re­go moż­na już coś wyde­du­ko­wać .

Jeże­li popa­trzy­my na ten sys­tem połą­czo­ny , to oka­że się, że przez “czy­ste­go” Mar­sa rzą­dzo­ny jest tyl­ko pierw­szy deka­nat Bara­na i trze­ci Lwa, a np. Saturn rzą­dzi tyl­ko dru­gim deka­na­tem Pan­ny. Ukła­da się to dość róż­no­rod­nie, a w prak­ty­ce bar­dzo się taka infor­ma­cja przy­da­je, bo nawet nie robiąc horo­sko­pu a zna­jąc dokład­ne poło­że­nie Słoń­ca moż­na wyde­du­ko­wać wie­le traf­nych uwag. Astro­lo­gia taka jest nie­ra­cjo­nal­na, nazy­wa­my ją ezo­te­rycz­ną i bar­dzo wyraź­nie odróż­nia­my od astro­lo­gii racjo­nal­nej, któ­ry wnio­sku­je tyl­ko z rysun­ku horo­sko­pu. Teraz przej­dzie­my do głów­ne­go tema­tu dzi­siej­sze­go spo­tka­nia.

Dwa­dzie­ścia pięć Gwiazd Sta­łych znaj­du­ją­cych się na Eklip­ty­ce uwa­ża się za szcze­gól­nie waż­ne dla astro­lo­gii od cza­sów Pto­lo­me­usza, któ­ry był zwo­len­ni­kiem roz­wa­ża­nia poło­że­nia Gwiazd Sta­łych. Temat ten był rów­nież fawo­ry­zo­wa­ny w astro­lo­gii arab­skiej i w astro­lo­gii Odro­dze­nia. Teraz tro­chę zapo­mnia­ny, przy­po­mi­na­ny jest od cza­su do cza­su w astro­lo­gii poli­tycz­nej. Gwiaz­dy te ope­ru­ją tyl­ko wte­dy, gdy są w bar­dzo dokład­nym aspek­cie do pla­ne­ty, MC lub Ascen­den­tu w horo­sko­pie (orb 1). Naj­sil­niej dzia­ła­ją w koniunk­cji, ale nale­ży rów­nież roz­wa­żać kwa­dra­tu­rę, opo­zy­cję i try­gon. Poło­że­nie tych Gwiazd poda­ję w przy­bli­że­niu, a jest ono typo­we tyl­ko dla obec­ne­go okre­su. Gwiaz­dy bowiem poru­sza­ją się z szyb­ko­ścią 1° na 70 lat czy­li 50,3 sek. na rok. Powsta­je w ten spo­sób ruch tzw. pre­ce­sji, spo­wo­do­wa­ny prze­su­wa­niem się Słoń­ca wokół cen­tral­ne­go Słoń­ca Galak­ty­ki PROCJONA. Czy­li zwią­za­ne jest to z rokiem sło­necz­nym Saros.

Pierw­szą szcze­gól­nie waż­ną gwiaz­dą jest ALGOL. Jest to gwiaz­da zmien­na, podwój­na, znaj­du­ją­ca się obec­nie w 25° Byka. Wg Pto­lo­me­usza ma cha­rak­ter zbli­żo­ny do koniunk­cji Satur­na i Mar­sa. Uwa­ża­na jest za jed­ną z naj­bar­dziej zło­czyn­nych gwiazd i koja­rzo­na jest z wypad­ka­mi gar­dła, szyi, śmier­cią przez udu­sze­nie, ścię­cie, powie­sze­nie i temu podob­ne przy­jem­no­ści. Nara­ża na rany gar­dła i szyi. Nara­ża tak­że na gwałt, pobi­cie itd. ALGOL czę­sto jest zazna­czo­na zły­mi aspek­ta­mi w horo­sko­pach ofiar napa­dów kry­mi­nal­nych, mor­derstw. Bar­dzo czę­sto poja­wia się w Asc. w koniunk­cji Satur­na z Mar­sem. Jeże­li jest pro­mi­nent­na i ata­ko­wa­na w horo­sko­pie poli­tycz­nym ozna­cza wów­czas pożar, trzę­sie­nie Zie­mi, kata­stro­fy w kopal­ni, czy temu podob­ne, gdzie masa ofiar ginie przez udu­sze­nie, zaga­zo­wa­nie itd. W horo­sko­pie horar­nym naj­czę­ściej ata­ko­wa­na jest przez Mar­sa, Satur­na, Ura­na i Słoń­ce i ozna­cza gwałt. Z tym, że wg tra­dy­cji hin­du­skiej 25° Byka, to sto­pień dają­cy ten­den­cje czu­łe, kobie­ce, macie­rzyń­skie, towa­rzy­skość, już w mło­do­ści przy­cho­dzi powo­dze­nie, a przez nie naiw­ność. Toteż nic dziw­ne­go, że ALGOL może powo­do­wać duże kło­po­ty. Znaj­du­ją­cy się w kwa­dra­tu­rze 25° Lwa jest typo­wy dla pra­cow­ni­ków fizycz­nych, rol­ni­ków, ludzi sil­nych i dziel­nych, ale też bar­dzo naiw­nych. 25° Skor­pio­na, to sto­pień osób włó­czą­cych się, mary­na­rzy itp. Cha­rak­ter dziel­ny, nie zwa­ża­ją­cy na zagro­że­nia i stąd nara­żo­ny na tego rodza­ju kom­pli­ka­cje. 25° Wod­ni­ka to sto­pień cha­rak­te­ry­stycz­ny dla gapiów, osób mają­cych cha­otycz­ne pro­jek­ty i nara­ża­ją­cych samych sie­bie na wiel­kie nie­bez­pie­czeń­stwa.

Takie wła­śnie oso­by są nara­żo­ne na dzia­ła­nie tej male­ficz­nej gwiaz­dy. Obec­ność wład­cy Ascen­den­tu, same­go Ascen­den­tu, pla­ne­ty w Asc., punk­tu Zeni­tu lub pla­ne­ty domi­nu­ją­cej w któ­rymś z tych punk­tów, musi być sta­ran­nie zba­da­ne, a jeże­li aspek­ty pla­net to potwier­dza­ją, wynik dopie­ro wte­dy napraw­dę jest pew­ny. Wspo­mi­na­li­śmy już kie­dyś, że muszą być co naj­mniej trzy prze­słan­ki, żeby uznać wnio­sek za pew­ny. Dla­te­go też nie roz­wa­ża­my Gwiazd samych w sobie i musi­my poszu­kać potwier­dze­nia tego w ukła­dach pla­ne­tar­nych, czy w jakichś wyznacz­ni­kach horo­sko­po­wych. Ale cza­sem jeden rzut oka na to, że np. Saturn Kennedy’ego znaj­du­je się w koniunk­cji male­ficz­nej gwiaz­dy infor­mo­wał o jego pora­że­niu krę­go­słu­pa.

Dru­ga gwiaz­da to Ple­ja­dy, a cho­dzi głów­nie o naj­więk­szą Gwiaz­dę tego gwiaz­do­zbio­ru nazy­wa­ną ALCIONE. Jest ona w 29° Byka. Przez mary­na­rzy zwa­na jest Pła­czą­cą Sio­strą, gdyż chmu­ra o zacho­dzie Słoń­ca znaj­du­ją­ca się dokład­nie w Ple­ja­dach zapo­wia­da sil­ny sztorm na następ­ny dzień w tzw. mete­oro­lo­gii ludo­wej. Jest to Gwiaz­da wiel­kie­go smut­ku. Ma natu­rę Księ­ży­ca i Mar­sa, zagra­ża wypad­ka­mi, cio­sem w gło­wę, twarz i gro­zi naj­po­waż­niej ze wszyst­kich Gwiazd śle­po­tą, spo­wo­do­wa­ną przez wypa­dek. 29° Byka to sto­pień umi­ło­wa­nia luk­su­su, kom­for­tu i w koń­cu roz­pu­sty. Znaj­du­ją­cy się w tym punk­cie Ascen­dent, wład­ca Asc. , czy wład­ca 3 domu już będzie dawał takie ten­den­cje, a znaj­du­ją­ca się na nie­bie ALCIONE będzie zagra­ża­ła okre­ślo­ną kata­stro­fą zwią­za­ną wła­śnie z tymi cecha­mi. Moment ten znaj­du­je­my w spo­sób nastę­pu­ją­cy: przy pomo­cy try­go­no­me­trii sfe­rycz­nej obli­cza­my dokład­nie poło­że­nie Gwiaz­dy z efe­me­ryd gwiaz­do­wych, a następ­nie licząc 70 lat na jeden sto­pień obli­cza­my doj­ście tej Gwiaz­dy po pre­ce­sji do poło­że­nia pla­ne­ty w horo­sko­pie uro­dze­nio­wym. I to nam da okre­ślo­ny rok, w któ­rym nastą­pi ude­rze­nie. Następ­nie tran­zy­ta­mi Satur­na i Jowi­sza moż­na spre­cy­zo­wać dokład­niej­szy moment a Mar­sem i Księ­ży­cem już dokład­niut­ko. Jesz­cze szu­ka­my dodat­ko­we­go potwier­dze­nia w sola­riu­szu, gdyż rok w któ­rym ona zadzia­ła będzie pod­kre­ślo­ny jej obec­no­ścią w Asc. lub Zeni­cie sola­riu­sza. Wszyst­ko to jest prze­cież jed­ną wiel­ką har­mo­nią.

29° Lwa daje nato­miast cha­rak­ter typo­wy dla osób sła­bych, lamen­tu­ją­cych zamiast dzia­łać. Zawie­ra on zresz­tą jesz­cze inną Gwiaz­dę – REGULUSA, bar­dzo szczę­śli­wą i dobrą, toteż waż­ny jest cha­rak­ter pla­ne­ty, któ­ra się tam znaj­du­je. Male­fik w tym miej­scu będzie pod­kre­ślał wpły­wy ALCIONE, a bene­fik raczej wpły­wy REGULUSA. Trze­ba wów­czas bar­dzo sta­ran­nie roz­wa­żyć ten temat. 29° Skor­pio­na daje u kobiet ten­den­cje do bycia wam­pem, oso­bą sza­le­nie fascy­nu­ją­cą. Męż­czyź­ni mają wpływ na innych, typo­wy dla nie­któ­rych poli­ty­ków, dzia­ła­czy spo­łecz­nych itp. Tacy ludzie tak­że są nara­że­ni na bar­dzo złe dzia­ła­nie tej gwiaz­dy.

Trze­cią gwiaz­dą o ogrom­nym zna­cze­niu jest ALDEBARAN w 8° Bliź­niąt. Jest to szcze­gól­nie sil­na gwiaz­da pierw­szej wiel­ko­ści. Nie da się jej oddzie­lić od wpły­wów ANTARESA poło­żo­ne­go w 8° Strzel­ca. ALDEBARAN ma cha­rak­ter Mar­sa i Wenus. Jest gwiaz­dą woj­ny i gwał­tu, ale może być bar­dzo for­tun­ny wte­dy, gdy jest w try­go­nach do MC czy Jowi­sza. Sprzy­ja zwłasz­cza pre­zy­den­tom, dowód­com woj­sko­wym, czy temu podob­nym oso­bom, któ­re wygry­wa­ją dzię­ki nie­mu woj­ny. Daje wpły­wo­wą pozy­cję w spo­łe­czeń­stwie, a jeże­li jest w koniunk­cji Ura­na może też dawać ogrom­ny roz­wój tech­nicz­ny. Jest on w koniunk­cji Ura­na i wscho­dzi w horo­sko­pie Sta­nów Zjed­no­czo­nych z 4 lip­ca 1776r. ALDEBARAN zagra­ża 8° Bliź­niąt, ale też i poma­ga w tym stop­niu, któ­ry daje wyso­ką pozy­cję rzą­do­wą i domi­na­cję woj­sko­wą. Bez prze­rwy mogą tam gro­zić róż­ne nie­przy­jem­no­ści ze stro­ny ALDEBARANA, ale jed­no­cze­śnie czło­wiek jest wywyż­szo­ny i zaj­mu­je wyso­ką pozy­cję. W 8° Pan­ny cha­rak­ter jest indo­lent­ny, a mał­żeń­stwo nie­uda­ne. Oso­by, któ­re odma­wia­ją odpo­wie­dzial­no­ści i nie chcą zro­bić karie­ry są kara­ne przez ALDEBARANA. Zagra­ża też ta gwiaz­da w 8° Strzel­ca. Jest to sto­pień zawie­ra­ją­cy ANTARESA, dru­gie­go naj­więk­sze­go male­fi­ka w Zodia­ku. Sto­pień ten daje geniusz wyna­laz­czy, gło­wa jest peł­na pomy­słów i entu­zja­zmu, może być zacię­cie filo­zo­ficz­ne, ale trud­no tutaj o podej­mo­wa­nie odpo­wie­dzial­no­ści spo­łecz­nej. Myśli mogą być ego­ty­stycz­ne i wte­dy też nastę­pu­je kata­stro­fa. W 8° Ryb mamy podróż­ni­ków lub awan­tur­ni­ków (tro­chę zale­ży to od poło­że­nia Nep­tu­na), ale naj­czę­ściej duch jest tro­chę włó­czę­gow­ski, lubi poma­rzyć i popo­dró­żo­wać, a tego wła­śnie nie lubi ALDEBARAN i od razu łupie. Nato­miast bar­dzo sprzy­ja 8 stop­nio­wi Wagi, któ­ry jest stop­niem wojow­ni­ków, ludzi sil­nych, pre­dys­po­no­wa­nych do dzia­ła­nia spo­łecz­ne­go. Sprzy­ja też 8° Wod­ni­ka, któ­ry daje cha­rak­ter moc­ny i agre­syw­ny, pełen impe­tu i inten­syw­no­ści dzia­ła­nia, Co umoż­li­wia prze­ję­cie wiel­kiej wła­dzy.

Czwar­tą gwiaz­dą, olbrzy­mim gigan­tem migo­czą­cym wszyst­ki­mi kolo­ra­mi tęczy jest SYRIUSZ mają­cy cha­rak­ter Jowi­sza i Mar­sa. Znaj­du­je się on w 13° Raka i jest bar­dzo korzyst­ny dla woj­sko­wych, kon­kwi­sta­do­rów, ludzi doko­nu­ją­cych pod­bo­ju kolo­nial­ne­go, dla pra­cow­ni­ków wywia­du zagra­nicz­ne­go. 13° Raka jest stop­niem bota­ni­ków, geo­gra­fów. Bar­dzo wie­lu odkryw­ców XIX wie­ku mia­ło w 12° Raka (wła­śnie tam znaj­do­wał się wte­dy SYRIUSZ) jakie­goś sil­ne­go sygni­fi­ka­to­ra. Sprzy­ja też w 13° Skor­pio­na, któ­ry jest stop­niem huma­ni­stów, socja­li­stów a daw­niej Maso­nów i Tem­pla­riu­szy. Sprzy­ja też w 13° Ryb i z pro­ste­go czło­wie­ka może zro­bić bar­dzo wybit­ną oso­bi­stość w spo­łe­czeń­stwie – nagły awans i popu­lar­ność . Następ­nie mamy dwie gwiaz­dy bliź­nia­cze KASTORAPOLLUKSA. KASTOR znaj­du­je się obec­nie w 19° Raka a POLLUKS w 22°. Mają cha­rak­ter tyl­ko Mar­sa i są gwiaz­da­mi bliź­nia­czy­mi, ale wpływ ich mie­sza się w try­go­nie z dzia­ła­niem EPI. Powo­du­ją kalec­two człon­ków jeże­li są w koniunk­cji Ascen­den­tu, MC, Wład­cy Asc. , Księ­ży­ca lub Słoń­ca, a punk­ty te są ata­ko­wa­ne przez male­fi­ki, zwłasz­cza Satur­na, Ura­na i Nep­tu­na. Czę­sto gwiaz­dy te są pro­mi­nent­nie usta­wio­ne i ata­ko­wa­ne u ludzi cho­rych psy­chicz­nie, sza­leń­ców, nawie­dzo­nych (zwłasz­cza w koniunk­cji z Mer­ku­rym). KASTOR zagra­ża kalec­twem w 19° Raka. Sto­pień ten nie jest taki zły, gdyż jest typo­wy dla sekre­ta­rzy, sług, ludzi dość inte­li­gent­nych, kalek uży­tecz­nych spo­łecz­nie. Nor­mal­nie pra­cu­ją­cych. Nato­miast w 19° Bara­na gro­zi wypa­dek na woj­nie lub w podró­ży powo­du­ją­cy kalec­two. Cha­rak­ter jest cie­ka­wy podró­ży, odkryć, przy­gód i stąd nara­ża się na wypad­ki. 19° Kozio­roż­ca jest typo­wy dla bła­znów, karzeł­ków w cyr­ku, ludzi zaba­wia­ją­cych innych swo­im kalec­twem. 19° Wagi to sto­pień opę­ta­nia, a zwłasz­cza manii reli­gij­nych. 22° Raka to sto­pień nie­bez­piecz­nych sza­leń­ców, fał­szy­wych pro­ro­ków, dopro­wa­dza­ją­cych do kata­strof publicz­nych. POLLUKS dzia­ła rów­nież kwa­dra­tu­rą w 22° Bara­na, nara­ża na bani­cję, manię prze­śla­dow­czą, podej­rze­nia że przy­ja­cie­le sta­ją się wro­ga­mi i koniecz­nie trze­ba ich zabić. W 22° Wagi daje inte­li­gen­cję i umoż­li­wia bada­nia nauko­we, ale powo­du­je kalec­two człon­ków. W 22° Kozio­roż­ca powo­du­je sza­leń­stwo lub też kre­ty­nizm wro­dzo­ny, albo kalec­two typu głu­cho­nie­mo­ta..

Następ­ne dwie gwiaz­dy to Pół­noc­ny i Połu­dnio­wy ASSELUS czy­li Osioł. Jest to para małych gwiaz­dek w 6 i 7 stop­niu Lwa. Gdy punkt ten wscho­dzi lub ata­ku­je Słoń­ce lub Księ­życ – ozna­cza śle­po­tę. W horo­sko­pie horar­nym jaka­kol­wiek koniunk­cja lub opo­zy­cja z tymi gwiaz­da­mi każe uni­kać ope­ra­cji doko­ny­wa­nych na oczach. 6° Byka daje – zwłasz­cza kobie­tom – boga­tą uro­dę i miły cha­rak­ter, a mimo to ASSELUS gro­zi tu ośle­pie­niem. 7° Byka powo­du­je śle­po­tę dopie­ro na sta­rość (kata­rak­ty i temu podob­ne histo­rie). 6° Lwa daje ener­gię i siłę woli, a po oślep­nię­ciu jest to typo­we dla jasno­wi­dzów i wró­żek. 7° Lwa tak­że przy­no­si wiel­ki roz­wój , zdol­no­ści parap­sy­cho­lo­gicz­ne. Jest to sto­pień ambi­cji i roz­wo­ju ducho­we­go. 6° Skor­pio­na daje szan­sę życio­wą np.: przez zna­le­zie­nie skar­bu. Gro­zi śle­po­tą przez pro­mie­nio­wa­nie radio­ak­tyw­ne. Trze­ba pamię­tać , że musi być jesz­cze atak male­fi­ków na ten punkt. 7° Skor­pio­na daje cha­rak­ter pełen entu­zja­zmu i pod­nie­ce­nia, a przez to bar­dzo nie­kon­se­kwent­ny. Tutaj gro­zi śle­po­ta z regu­ły na woj­nie przez strzał czy ukłu­cie.

6° Wod­ni­ka daje aktyw­ność i walecz­ność. Tu też gro­zi zra­nie­nie w oczy, wykłu­cie oczu, ale naj­czę­ściej jako kara lub z zemsty. 7° Wod­ni­ka powo­du­je cha­rak­ter pełen impe­tu, nie zno­szą­cy prze­ciw­no­ści. Gro­zi śle­po­ta w wypad­ku dro­go­wym, naj­czę­ściej przez ogień.

REGULUS jest gwiaz­dą pierw­szej wiel­ko­ści w 29° Lwa. Ma natu­rę Mar­sa i Jowi­sza i jest gwiaz­dą kró­lew­ską. W koniunk­cji z Ascen­den­tem, MC, Jowi­szem, Słoń­cem czy wład­cą Asc. może wynieść nie­zna­ną zupeł­nie oso­bę do wyso­kich urzę­dów czy wła­dzy i sła­wy. Ata­ko­wa­ny daje wła­dzę, a potem nagły upa­dek, nie­ła­skę lub gwał­tow­ną śmierć. Był w Ascen­den­cie New­to­na, któ­ry dzię­ki niej stał się sław­ny na sta­rość, otrzy­mał tytuł lor­da itd. Ale wpły­wu REGULUSA nie da się oddzie­lić od Ple­jad, toteż przy jakimś ata­ku, kwa­dra­tu­rze czy opo­zy­cji Ple­ja­dy mu przy­su­wa­ją. Sprzy­ja zwłasz­cza w 29° Lwa. Wpraw­dzie cha­rak­ter jest począt­ko­wo sła­by, czło­wiek lamen­tu­je zamiast dzia­łać, ale nagle poja­wia­ją się jakieś więk­sze szan­se życio­we, zaczy­na się samo­roz­wój i wte­dy REGULUS zaczy­na dzia­łać.

Sprzy­ja też w 29° Bara­na, dając nie­za­leż­ny, wojow­ni­czy cha­rak­ter, cier­pią­cy przez nie­za­spo­ko­jo­ną miłość. Jest to sto­pień bar­dzo czę­sty u woj­sko­wych. Sprzy­ja tak­że 29° Strzel­ca, jest to sto­pień osób doko­nu­ją­cych odkryć nauko­wych, lub innych, tego typu. Waż­ne pra­ce spo­ty­ka­ją się z wiel­kim uzna­niem. New­ton miał tu Jowi­sza w try­go­nie do Ascen­den­tu, w Strzel­cu. 29° Byka daje roz­wój, a potem gro­zi kata­stro­fą, gdyż jest to oso­ba roz­pust­na, gdy już doj­dzie do wła­dzy. W 29° Skor­pio­na cha­rak­ter ma magne­tycz­ny wpływ na ludzi, ale nad­uży­wa­nie tego może pro­wa­dzić do kata­stro­fy. 29° Wod­ni­ka daje auto­ry­tet, wiel­kie pozy­cje w pań­stwie, talent, ale nad­mier­ne ambi­cje gro­żą kata­stro­fą.

MARKEB jest to nie­wiel­ka gwiazd­ka znaj­du­ją­ca się w 28° Pan­ny i mie­sza się z kil­ko­ma inny­mi gwiaz­da­mi. Ma cha­rak­ter Satur­na i Jowi­sza. Daje szczę­śli­we podró­że, jest cha­rak­te­ry­stycz­na dla osób dzia­ła­ją­cych w sto­wa­rzy­sze­niach, par­tiach i mają­cych duże popar­cie. W 28° Pan­ny jest typo­wy dla powo­ła­nia kościel­ne­go albo quasi kościel­ne­go – jak np. cha­de­cja. 28° Byka jest stop­niem despo­ty­zmu, świad­czy o powo­ła­niu woj­sko­wym lub dzia­ła­niu w wiel­kim prze­my­śle: mafia prze­my­sło­wa, jun­ta woj­sko­wa itp. 28° Kozio­roż­ca daje powo­ła­nie kon­tem­pla­cyj­ne lub raczej zakon­ne, ale spo­ty­ka­ne jest u nie­któ­rych Zen­bud­dy­stów i tzw. jogów, któ­rzy wła­ści­wie minę­li się z powo­ła­niem, bo powin­ni sie­dzieć w zako­nie. MARKEB jest w opo­zy­cji z gwiaz­dą SZED, w kwa­dra­tu­rze z AKUMENEM znaj­du­ją­cym się w 28° Strzel­ca i w sek­sty­lu z BUNGALA w 28° Skor­pio­na, a więc cały sze­reg innych gwiazd, zależ­nie od aspek­tów może zmie­niać jej wpły­wy.

VINDEMIATRIX jest to bar­dzo jasna gwiaz­da w 8° Wagi, nazy­wa­na gwiaz­dą wdo­wień­stwa. Jest ona szcze­gól­nie fatal­na, jeże­li jest w koniunk­cji z pętla­mi księ­ży­co­wy­mi. Jest też gwiaz­dą ofia­ry i cier­pięt­nic­twa. Czę­sto pro­mi­nent­na w horo­sko­pach misty­ków i okul­ty­stów. Ghan­di miał Słoń­ce w koniunk­cji z tą gwiaz­dą.. Nie nale­ży zawie­rać mał­żeń­stwa, gdy jakaś pla­ne­ta, pętle księ­ży­co­we, MC czy Ascen­dent są w koniunk­cji z tą gwiaz­dą (lub opo­zy­cji), bo się bar­dzo szyb­ko wów­czas owdo­wie­je. 8° Wagi to sto­pień wal­ki, woj­ska, siły dzia­ła­nia, spor­tu, pew­no­ści sie­bie a potem nagłe owdo­wie­nie już w mło­do­ści. 8° Bara­na jest stop­niem dumy, dziel­no­ści, czło­wiek lubi wol­ność, nie słu­cha dobrych rad, nie zabez­pie­cza się . Czę­sty jest u okul­ty­stów sta­ją­cych się ofia­rą spo­łe­czeń­stwa pry­mi­tyw­ne­go (spa­le­nie na sto­sie). 8° Raka daje skrom­ność, ale wiel­ki samo­roz­wój oso­bo­wy, ducho­wy. Misty­ka, Joga itd. 8° Kozio­roż­ca – duch odrzu­ca praw­dę, uni­ka praw­dzi­wej ini­cja­cji, czło­wiek jest pełen impe­tu, aro­gan­cji i sta­je się ofia­rą tłu­mu.

Gwiaz­da EPI w 22° Wagi jest bar­dzo nie­wiel­ką gwiazd­ką, led­wo widocz­ną gołym okiem. Ma cha­rak­ter Wenus i Mar­sa, daje duże bogac­two przez sztu­kę. 22° Wagi, któ­ry jest stop­niem poszu­ki­wań i badań nauko­wych daje raczej wyróż­nie­nia i zaszczy­ty dzię­ki tech­ni­ce zwią­za­nej ze sztu­ką, szcze­gól­nie na sta­rość. Cho­dzi tu o ludzi wymy­śla­ją­cych lakie­ry czy per­fu­my, tech­nicz­nych pra­cow­ni­ków teatru itp. W 22° Bliź­niąt daje z regu­ły uzna­nie pośmiert­ne, gdyż jest to sto­pień zapo­zna­nych geniu­szy, któ­rzy przy­mie­ra­ją gło­dem za życia. W 22° Wod­ni­ka daje wiel­ką pra­co­wi­tość, któ­ra szyb­ko przy­no­si wyni­ki i bogac­two, naj­czę­ściej zwią­za­ne ze sztu­ką. SPIKAARKTURUS to dwie gwiaz­dy pierw­szej wiel­ko­ści, kie­dyś uwa­ża­ne za jed­ną, ale obec­nie już wie­my, że jest to gwiaz­da podwój­na w 23° Wagi. SPIKA nazy­wa­na jest jedy­ną napraw­dę dobro­czyn­ną gwiaz­dą, ale nie­moż­li­we jest oddzie­le­nie jej wpły­wu od wpły­wu ARKTURUSA, bar­dzo zło­czyn­ne­go w tym stop­niu Wagi. Gwiaz­dy te poru­sza­ją się w ten spo­sób, że cza­sa­mi do Zie­mi zwró­co­na jest SPIKA a zasło­nię­ty ARKTURUS, po jakimś cza­sie jest odwrot­nie, a cza­sa­mi są obok sie­bie. Trze­ba by dobrze przez lune­tę zoba­czyć, jak one są usta­wio­ne w tej chwi­li. Teo­re­tycz­nie nie da się ich roz­dzie­lić. ARKTURUS dopro­wa­dza do nie­spo­dzie­wa­nej nie­ła­ski, nagłych wypad­ków i upad­ków spo­łecz­nych, nato­miast SPIKA daje zwy­cię­stwa np. na woj­nie. Jest bar­dzo czę­sta w Ascen­den­cie państw napad­nię­tych, i ozna­cza, że kie­dyś jed­nak zwy­cię­żą. Jej wpływ mie­sza się czę­ścio­wo z MARKABEM w 23° Ryb. W 23° Wagi mamy cha­rak­ter nie­za­leż­ny, moż­li­wość roz­wo­ju ducho­we­go, sta­nia się prze­wod­ni­kiem, guru, ale zagra­ża nagła nie­ła­ska z powo­du dzia­ła­nia SPIKIARKTURUSA. 23° Bliź­niąt jest lep­szy, gdyż jest w try­go­nie SPIKI. Jest to sto­pień przy­ja­ciel­ski, towa­rzy­ski, daje dar prze­ko­ny­wa­nia innych, zmysł filo­zo­ficz­ny, przy­no­si suk­ce­sy prze­wod­ni­kom ducho­wym (jeże­li oczy­wi­ście ktoś się roz­wi­ja). 23° Wod­ni­ka daje wybit­ną inte­li­gen­cję i zwy­cię­stwa, tak­że dla prze­wod­ni­ków ducho­wych. Nato­miast fatal­ny jest 23° Bara­na. Jest to sto­pień głu­po­ty, zaba­wy, magii, czy­li wystę­pu­ją bar­dzo sil­ne zain­te­re­so­wa­nia okul­ty­stycz­ne i radie­ste­zyj­ne, ale w grun­cie rze­czy jest to zaba­wa przy­no­szą­ca nagły wypa­dek. 23° Raka daje cha­rak­ter łatwo wywyż­sza­ją­cy się nad innych, dumę, domi­na­cję, odpor­ność ale i mści­wość i też powo­du­je fatal­ne wypad­ki. 23° Kozio­roż­ca przy­no­si cha­rak­ter poważ­ny i poży­tecz­ną pra­cę, ale czło­wie­ka prze­śla­du­je pech, a nie­ła­ska unie­moż­li­wia praw­dzi­we suk­ce­sy.

ACRUX w 11° Skor­pio­na ma cha­rak­ter Jowi­sza. Jest małą, ale bar­dzo waż­ną gwiazd­ką, gdyż daje naj­więk­sze suk­ce­sy w okul­ty­zmie i magii. W magii arab­skiej i euro­pej­skiej Nostra­da­mu­sa dwie gwiaz­dy mia­ły naj­więk­sze zna­cze­nie: FOMALHAUTACRUX. W Zeni­cie horo­sko­pu horar­ne­go, w dobrych aspek­tach daje naj­więk­sze suk­ce­sy, albo­wiem nastę­pu­je speł­nie­nie życzeń. 11°Skorpiona daje ducha raczej ostroż­ne­go, defen­syw­ne­go ale peł­ne­go mocy i dość płod­ne­go. Czło­wiek mają­cy tam wład­cę Asc. będzie wła­śnie taki. 11° Raka daje ducha sen­ty­men­tal­ne­go, miłość jest szcze­gól­nie sil­na, ale są też skłon­no­ści destruk­cyj­ne. Sto­pień ten jest zazna­czo­ny u osób, któ­re mogą zabić z wiel­kiej miło­ści. 11° Ryb przy­no­si wiel­ki roz­wój sytu­acji życio­wej, ale sil­ne zagro­że­nie w środ­ku Życia. Przez try­gon z ACRUX sto­pień ten sta­je się typo­wy dla wygna­nych cza­row­nic czy cza­row­ni­ków dzia­ła­ją­cych z ukry­cia.

PÓŁNOCNA SZALA WAGI to gwiaz­da dru­giej wiel­ko­ści w 18° Skor­pio­na. W sta­ro­żyt­no­ści nazy­wa­no ten sto­pień “prze­klę­tym stop­niem prze­klę­te­go zna­ku”. W astro­lo­gii rzym­skiej uży­wa­no okre­śle­nia “Via Com­bu­sta” czy­li dro­ga spa­le­nia – od 6° do 18° Skor­pio­na włącz­nie. I do dzi­siaj jest to jed­na z destryk­cji prze­ciw­ko sądze­niu horo­sko­pu. Jaka­kol­wiek pla­ne­ta znaj­du­ją­ca się w tym punk­cie unie­moż­li­wia sta­wia­nie horo­sko­pu horar­ne­go, bo bar­dzo źle skoń­czy się to dla astro­lo­ga. Przy­nie­sie mu to pecha na dłu­gie lata. Via Com­bu­sta spraw­dza się w każ­dym wypad­ku, kie­dy przy­cho­dzi do astro­lo­ga ktoś z MSW czy temu podob­nych insty­tu­cji. 18° Skor­pio­na uzna­wa­no za szcze­gól­nie zły nie z powo­du PÓŁNOCNEJ SZALI WAGI, gdyż w sta­ro­żyt­no­ści znaj­do­wa­ła się ona zupeł­nie gdzie indziej (w związ­ku ze zja­wi­skiem pre­ce­sji). Gwiaz­da jest for­tun­na, dają­ca wybit­ną inte­li­gen­cję, a przez to tym bar­dziej groź­na w tym stop­niu. Czło­wiek z cha­rak­te­rem 18° Skor­pio­na, obda­rzo­ny inte­li­gen­cją przez tę gwiaz­dę może stać się nie­sły­cha­nie nie­bez­piecz­ny. Obec­ność w 18° Skor­pio­na male­fi­ków takich jak Mars, Saturn, Uran zapo­wia­da tra­ge­dię. Robert Ken­ne­dy miał tu Satur­na. Bene­fik przy­no­si powo­dze­nie w takich poczy­na­niach. 18° Skor­pio­na jest sym­bo­li­zo­wa­ny przez szty­let. Oczy­wi­ście może on być uży­ty w defen­sy­wie, ale naj­czę­ściej uży­wa­ny jest do ata­ku i zada­wa­nia cio­sów. 18° Raka daje dużą inte­li­gen­cję muzycz­ną, a jeże­li znaj­du­je się tam Mars, to jest typo­wy dla woj­sko­wych czy leśni­ków. 18° Ryb daje walecz­ność, ale bar­dziej jest to cha­rak­te­ry­stycz­ne dla agi­ta­to­rów czy pole­mi­stów. 18° Byka przy­no­si indo­len­cję, brak zde­cy­do­wa­nia. Kobie­cie gro­zi gwałt i zaszty­le­to­wa­nie.

BUNGALA , mała gwiazd­ka w 28° Skor­pio­na ma cha­rak­ter Wenus i Jowi­sza. Jest gwiaz­dą sła­bą, ale dobro­czyn­ną, przy­no­szą­cą zaszczy­ty i nawet nie­za­słu­żo­ną pro­tek­cję. 28° Skor­pio­na daje to zwłasz­cza lite­ra­tom i naukow­com. 28° Raka daje cha­rak­ter nie­ostroż­ny, utra­tę wol­no­ści, ale gwiaz­da wyzwa­la z tego nagle przez nie­ocze­ki­wa­ną pomoc życz­li­wych osób. 28° Ryb to cha­rak­ter bez ini­cja­ty­wy i nie­pew­ny sie­bie, a pro­tek­cja i zaszczy­ty przy­cho­dzą same.

ANTARES to czer­wo­ny gigant w 8° Strzel­ca w opo­zy­cji ALDEBARANA. Ma cha­rak­ter Mar­sa i Jowi­sza, ozna­cza woj­nę, jest cha­rak­te­ry­stycz­ny dla dowód­ców woj­sko­wych. W natyw­ni­ku, w dobrej kon­fi­gu­ra­cji z sygni­fi­ka­to­ra­mi zatrud­nie­nia lub karie­ry ozna­cza pro­mi­nen­cję przez woj­nę. W złej kon­fi­gu­ra­cji z male­fi­ka­mi przy­no­si stra­ty, śmierć i nie­sła­wę. Atak na tę gwiaz­dę może ozna­czać śle­po­tę. Win­ston Chur­chill miał Słoń­ce w koniunk­cji ANTARESA i w jego wypad­ku ozna­cza­ło to śle­po­tę poli­tycz­ną. Zagra­ża też wypad­ka­mi w podró­ży, a w 8° Strzel­ca – poża­rem. W 8° Bliź­niąt gro­zi raczej zaśle­pie­nie poli­tycz­ne czy stra­te­gicz­ne oraz pewien fana­tyzm. W 8° Pan­ny gro­zi wypad­kiem osób bli­skich w podró­ży. W 8° Ryb gro­zi śle­po­tą i wypad­kiem wła­snym w podró­ży. W 8° Lwa daje wyso­kie zaszczy­ty woj­sko­we, nie­ocze­ki­wa­ne szla­chec­two itp. W 8° Bara­na daje zaszczy­ty woj­sko­we, ale też zaro­zu­mia­łość i zbyt wiel­ką dumę.

AKULEUS w 25° Strzel­ca to mała gwiazd­ka o cha­rak­te­rze Księ­ży­ca i Mar­sa. Też gro­zi śle­po­tą. W 25° Strzel­ca nastę­pu­je utra­ta obu oczu, ale sto­pień ten daje wier­ność i przy­ja­ciel­skość. W 25° Bliź­niąt cha­rak­ter jest upar­ty i kłó­tli­wy – koniecz­ność prze­by­wa­nia w zakła­dzie na sku­tek śle­po­ty. 25° Pan­ny, natu­ra przy­ja­ciel­ska, szczę­ście rodzin­ne, śle­piec znaj­du­je opie­kę, pomoc, pra­cu­je – są to ludzie bar­dzo aktyw­ni. 25° Ryb – duch walecz­ny i pra­co­wi­ty, lojal­ność. Ci ludzie dają sobie naj­le­piej radę z kalec­twem.

AKUMEN w 28° Strzel­ca ma cha­rak­ter Mar­sa i Księ­ży­ca. Rów­nież ozna­cza śle­po­tę. To bar­dzo mała gwiazd­ka, czę­sto opusz­cza­na w astro­lo­gii, a tym­cza­sem jest ona dia­bel­nie nie­bez­piecz­na i zło­śli­wa. W 28° Strzel­ca daje men­tal­ność nie­spo­koj­ną i waha­ją­cą się, śle­po­ta jest tu rozu­mia­na tyl­ko figu­ra­tyw­nie. Nato­miast 28° Bliź­niąt i 28° Strzel­ca czę­sto dają tyl­ko zeza. Przy oka­zji watro wspo­mnieć, że śle­po­ta jest czę­sto widocz­na w horo­sko­pie w ten spo­sób, że oba cia­ła świe­cą­ce są w koniunk­cji lub opo­zy­cji male­fi­ków, nie mają ze sobą żad­ne­go aspek­tu i jed­no z nich wła­da Asc. Jeże­li teraz któ­raś z gwiazd ozna­cza­ją­cych śle­po­tę jest w kwa­dra­tu­rze, opo­zy­cji czy koniunk­cji z tymi sygni­fi­ka­to­ra­mi – wnio­sek jest pew­ny. Ale musi być naj­pierw kon­fi­gu­ra­cja pla­ne­tar­na, gdyż w prze­ciw­nym wypad­ku nie może to zadzia­łać. Nato­miast zeza roz­róż­nia­my dwa rodza­je: Księ­życ w rogu horo­sko­pu w opo­zy­cji, kwa­dra­tu­rze, koniunk­cji Satur­na i Mar­sa jed­no­cze­śnie ozna­cza zeza już sam z sie­bie. Dru­gi wypa­dek to spa­lo­na Wenus, kadent­na w horo­sko­pie, będą­ca wład­cą Asc. lub mają­ca sil­ny aspekt z wład­cą Asc. 28° Bliź­niąt w opo­zy­cji AKUMENA to cha­rak­ter pełen wąt­pli­wo­ści, zmien­ny, pesy­mi­stycz­ny, licz­ne pla­ny ale nie­kon­se­kwen­cja, brak prze­ko­nań, wia­ry w sie­bie i na sku­tek tego jakieś wypad­ki. 28° Pan­ny gro­zi zaśle­pie­niem, fana­ty­zmem i typo­we jest to dla kościo­ła. 28° Ryb – brak ini­cja­ty­wy, nie­pew­ność i przez to jakieś kalec­twa.

FACIES w 7° Kozio­roż­ca też gro­zi śle­po­tą. 7° Kozio­roż­ca jest stop­niem dumy, wizjo­ner­stwa poli­tycz­ne­go lub nauko­we­go, zwłasz­cza w naukach huma­ni­stycz­nych. Duch jest moc­ny. 7° Raka to sto­pień zapo­mnie­nia o sobie, sil­nych przy­wią­zań i fascy­na­cji. 7° Bara­na – pośpiech i impet, ten­den­cja do kon­flik­tów i wypad­ków. 7° Wagi naj­bar­dziej zagra­ża wypad­ka­mi, cha­rak­ter jest bar­dzo wraż­li­wy. Cha­rak­te­ry­stycz­ny jest dla sie­rot, osób samot­nych, pozba­wio­nych rodzi­ny, porzu­co­nych.

VEGA to gwiaz­da pierw­szej wiel­ko­ści w 14° Kozio­roż­ca. Dobry jej wpływ zauwa­żal­ny jest zwłasz­cza w poli­ty­ce. Poma­ga otrzy­mać bogac­two rzą­do­wi i oso­bom pra­cu­ją­cym dla rzą­du. W horo­sko­pie mun­dal­nym ozna­cza zwy­cię­stwo w woj­nie. Ma cha­rak­ter Wenus i Mer­ku­re­go, a zatem sprzy­ja osią­gnię­ciom inte­lek­tu­al­nym i daje pro­tek­cje. 14° Kozio­roż­ca daje przy­jaź­nie, tole­ran­cję i miłość oraz wyso­kie awan­se spo­łecz­ne. 14° Byka daje intu­icję i domyśl­ność. Sprzy­ja bada­czom praw natu­ry, a tak­że i wywia­do­wi. 14° Pan­ny daje dużą czu­łość, dwie wiel­kie miło­ści w życiu. VEGA sprzy­ja tu awan­som rzą­do­wym przez popar­cie osób, któ­re nas bar­dzo lubią.

FOMALHAUT to gwiaz­da pierw­szej wiel­ko­ści w trze­cim stop­niu Ryb. Wg tra­dy­cji ma cha­rak­ter Wenus i Mer­ku­re­go, ale jej wpływ jest inny. Zazwy­czaj ozna­cza ona defek­ty cie­le­sne wro­dzo­ne i dzie­dzi­czo­ne cho­ro­by. Saturn był w 3° Ryb ata­ko­wa­ny przez Plu­to­na i Ura­na gdy rodzi­ły się dzie­ci zatru­te tali­do­mi­dem. (Obec­ne tran­zy­ty przez gwiaz­dy też infor­mu­ją o wyda­rze­niach świa­to­wych). FOMALHAUT jest gwiaz­dą o wiel­kim zna­cze­niu okul­ty­stycz­nym, alche­micz­nym i magicz­nym. W koniunk­cji Słoń­ca, Księ­ży­ca lub Jowi­sza i dobrych aspek­tach Plu­to­na, Nep­tu­na lub Ura­na ozna­cza, że oso­ba ma kar­micz­ne prze­zna­cze­nie sta­nia się mistrzem. Przy­no­si sła­wę okul­ty­stom, ale jeśli ta sła­wa wyko­rzy­sty­wa­na jest dla dóbr mate­rial­nych, rezul­ta­ty są strasz­ne. Daje też suk­ce­sy reli­gij­ne i poli­tycz­ne. 3° Ryb daje ducha zamknię­te­go w sobie, dość ego­tycz­ne­go, mar­twią­ce­go się o sie­bie. 3° Raka daje zmy­sło­wość, ten­den­cję do uciech i eks­ce­sów. 3° Skor­pio­na daje wraż­li­wość na dźwięk, inspi­ra­cję i emo­cje, umoż­li­wia karie­rę arty­stycz­ną. FOMALHAUT napraw­dę sprzy­ja 3° Skor­pio­na, gdyż ten sto­pień nie daje się pod­pu­ścić tym moż­li­wo­ściom. Nato­miast 3° Raka i Ryb mają skłon­ność do doko­ny­wa­nia eks­ce­sów i może być suro­wo uka­ra­ny przez tę gwiaz­dę. Gwiaz­da ta ma zde­cy­do­wa­nie plu­to­nicz­ny cha­rak­ter, a Pto­lo­me­usz okre­ślił­by ją jako cha­rak­ter Satur­na i Jowi­sza.

MARKAB to gwiaz­da dru­giej wiel­ko­ści w 23° Ryb. Jest to gwiaz­da wiel­kie­go smut­ku i tra­ge­dii, któ­ra przy­cho­dzi, bez winy czło­wie­ka. W koniunk­cji Satur­na w 4, 8, 12 domu daje rodzi­ców będą­cych oso­bi­sto­ścia­mi wręcz tra­gicz­ny­mi. Oso­by kocha­ne cier­pią przez tra­gicz­ne wypad­ki loso­we. Jest to rów­nież gwiaz­da roman­sów i lite­ra­tu­ry i czę­sto jest pod­kre­ślo­na u osób, któ­rych powie­ści, arty­ku­ły i inne pra­ce pisa­ne (tak­że okul­ty­stycz­ne) pozo­sta­wia­ją trwa­ły efekt u czy­tel­ni­ka i jest widocz­ny ich wpływ spo­łecz­ny. 23° Ryb jest rów­nież stop­niem szu­ka­nia uciech zmy­sło­wych. U kobiet zazna­czo­na jest tu per­wer­sja, a u męż­czyzn wpływ magne­tycz­ny na innych. 23° Bliź­niąt daje przy­ja­ciel­skość, inte­li­gen­cję i dar prze­ko­ny­wa­nia, ale MARKAB wpły­wa tu sil­nie i tra­gicz­nie na los. Jest to cha­rak­te­ry­stycz­ne dla dzie­ci adop­to­wa­nych, porzu­co­nych przez pierw­szych rodzi­ców, dla tra­ge­dii miło­snych w dzie­ciń­stwie (mło­do­ści). 23° Raka daje sil­ny, domi­nu­ją­cy cha­rak­ter, typo­wy dla samot­nych myśli­cie­li, pisa­rzy i gwiaz­da bar­dzo tu poma­ga. 23° Pan­ny daje sie­roc­two, mizan­tro­pię, opusz­cze­nie, a czę­sty jest tak­że dla osób wygna­nych z kra­ju. 23° Skor­pio­na dzię­ki pra­co­wi­to­ści pro­wa­dzi do suk­ce­su. 23° Strzel­ca – fatal­ne wypad­ki zbio­ro­we.

Pozo­sta­je nam jesz­cze SZED, gwiaz­da dru­giej wiel­ko­ści w 28° Ryb. Jest male­ficz­na, przy­no­si czło­wie­ko­wi sku­pie­nie uwa­gi odpo­wied­nich czyn­ni­ków w celu zasto­so­wa­nia kary. Czę­sta w MC lub pro­mi­nent­na w horo­sko­pach ludzi ska­za­nych na śmierć, doży­wot­nie wię­zie­nie, gale­ry, obóz itp. 28° Ryb gro­zi uwię­zie­niem za włó­czę­go­stwo, paso­żyt­nic­two itd. 28° Bliź­niąt gro­zi uwię­zie­niem za kra­dzież i oszu­stwa, a 28° Pan­ny to męczen­ni­cy kościo­ła, misjo­na­rze zje­dze­ni przez swo­ich wyznaw­ców. 28° Strzel­ca jest to ofia­ra na ogół nie­win­na, nie­po­ro­zu­mie­nie, spi­sek prze­ciw­ko danej oso­bie.

Gwiaz­dy poka­zu­ją wyraź­ny wpływ kar­micz­ny, obcią­że­nie idą­ce z Galak­ty­ki, a nie z Zie­mi.

Przy ana­li­zie horo­sko­pu uro­dze­nio­we­go wpływ gwiazd ma dru­go­rzęd­ne zna­cze­nie. Nato­miast przy ana­li­zie horo­sko­pu poli­tycz­ne­go wpływ gwiazd jest nie­zmier­nie waż­ny. W sola­riu­szach i horo­sko­pach horar­nych ma rów­nież duże zna­cze­nie, gdyż infor­mu­je nas o czyn­ni­kach spo­łecz­nych, zewnętrz­nych, nie zwią­za­nych z indy­wi­du­al­ną jed­nost­ką a jed­nak mają­cych na nią gigan­tycz­ny wpływ. Dla­te­go też poło­że­nie gwiazd sta­łych musi być roz­pa­try­wa­ne.

Omó­wi­my teraz horo­skop oso­by mają­cej Satur­na w koniunk­cji ANTARESA w Asc. i kwa­dra­tu­rze Słoń­ca i Plu­to­na w domu 9. Saturn ten ma sil­ny wpływ na dom 3, bo tu jest Wod­nik, a więc bar­dzo sil­nie wią­że się z men­tal­no­ścią i tym bar­dziej nabie­ra zna­cze­nia. Słoń­ce w Pan­nie, więc i jakiś czyn­nik cho­ro­bo­wy jest tu tak­że, ale głów­nie wpły­wa na roz­wój wyż­szych kon­cep­cji. Pozor­nie horo­skop wca­le nie wyglą­da tra­gicz­nie, bo Jowisz w Zeni­cie sta­no­wi sil­ną pro­tek­cję i opie­kę, ale wysnu­te z tego wnio­ski nie mogą wyglą­dać pozy­tyw­nie.

To co teraz będzie napi­sa­ne sta­no­wi pod­su­mo­wa­nie tych wszyst­kich reguł, któ­re zosta­ły do tej pory poda­ne. Będzie to przy­kład ich prak­tycz­ne­go zasto­so­wa­nia.

PRZYKŁAD I

Wscho­dzi Saturn w zna­ku Strzel­ca. Wscho­dzą­cy Strze­lec daje szcze­rość lojal­ność i życz­li­wość, a Saturn doda­je tu powa­gi, talen­tów orga­ni­za­cyj­nych i praw­nych, zain­te­re­so­wań filo­zo­ficz­nych, pogłę­bia­ją­cych się z wie­kiem. Gro­żą kło­po­ty zwią­za­ne z zagra­ni­cą, bo Saturn jest w 9 zna­ku Strzel­ca. Nie­wiel­kie szan­se w grze i spe­ku­la­cjach, któ­re bar­dzo lubi znak Strzel­ca. Natu­ra poważ­na, myślą­ca, upar­ta i wytrzy­ma­ła. Póź­ne osią­gnię­cia życio­we, trud­ne dzie­ciń­stwo i mło­dość. Jowisz dys­po­nu­je Satur­nem i wła­da Asc., a prze­by­wa w Zeni­cie horo­sko­pu. Naj­więk­sze osią­gnię­cia życio­we przy­cho­dzą po 40-tce, kie­dy wła­śnie naj­bar­dziej dzia­ła Jowisz. Wpływ na śro­do­wi­sko w tym okre­sie duży, sza­cu­nek i auto­ry­tet, zaszczy­ty publicz­ne. Jowisz w Wadze daje duże poczu­cie hono­ru, dobroć i pra­wo­rząd­ność. Dzia­ła­nie umiar­ko­wa­ne, uza­leż­nio­ne od śro­do­wi­ska socjal­ne­go. Dzia­ła­nie tak, aby niko­go nie zra­nić, co jest typo­we dla Wagi, grzecz­ność, typo­we cechy dobre­go arbi­tra. Dys­po­zy­tor Jowi­sza, Wenus też jest w Zeni­cie. Naj­więk­sza popu­lar­ność arty­stycz­na jest ok.35–45 roku życia (licząc 6 lat na jeden dom). Jowisz w Zeni­cie – jed­nost­ka dąży do samo­roz­wo­ju, ale karie­rę osią­ga przez pro­tek­cję cudzą, łatwo, w wie­ku doj­rza­łym. Znak Wagi w Zeni­cie horo­sko­pu – przez całe życie karie­ra zale­ży od pro­tek­cji, ale korzyst­nej i życz­li­wej. Jowisz jest w sek­sty­lu Satur­na w Asc. oraz Ura­na w domu 8. Ozna­cza to, że jed­nost­ka jest obda­rzo­na zmy­słem kon­cep­cji, umie sil­nie kon­cen­tro­wać się na tema­cie, umie wyzna­czać sobie ambit­ny cel i osią­gać go. Pra­co­wi­tość i per­se­we­ra­cja są bar­dzo pomoc­ne w osią­gnię­ciu suk­ce­su życio­we­go. Pomoc­ny też jest nagły spa­dek zwią­za­ny z Ura­nem. Jeże­li cho­dzi o cechy cha­rak­te­ru, to dodaj­my jesz­cze wia­rę w sie­bie, któ­ra rośnie z wie­kiem, doda­jąc dzia­ła­niu dyna­mi­zmu zwią­za­ne­go z Ura­nem. Księ­życ znaj­du­je się w zna­ku Wod­ni­ka. Daje to bar­dzo dużą wyobraź­nię, towa­rzy­skość, ale też i skłon­ność do mani­fe­sto­wa­nia nie­za­leż­no­ści, nie zawsze w odpo­wied­nim momen­cie. Recep­cja mutu­al­na Księ­ży­ca z Ura­nem pod­kre­śla ową chęć mani­fe­sto­wa­nia nie­za­leż­no­ści, czy­niąc ją bar­dzo sil­ną i wybu­cho­wą. Gro­żą przez to kom­pli­ka­cje w miło­ści, ale uczu­cio­wość jest spo­ra, umie­jęt­ność zaba­wy tak­że, co przy­spa­rza popu­lar­no­ści. Pra­wi­dło­wa wyobraź­nia odtwór­cza – Księ­życ ma dobry aspekt z Wenus, ale nale­ża­ło­by zadbać o roz­wój ima­gi­na­cji twór­czej gdyż Słoń­ce nie ma takie­go aspek­tu. Ima­gi­na­cja ta jest w kon­flik­cie z instynk­tem sek­su­al­nym (Księ­życ w opo­zy­cji Plu­to­na), co przy­czy­nia się do roz­wo­ju ner­wi­cy. Jesz­cze sil­niej to pod­kre­śla wscho­dzą­cy Saturn w kwa­dra­tu­rze Słoń­ca w Pan­nie. Uczu­cia pod­da­wa­ne są zbyt­niej kry­ty­ce racjo­nal­nej (Słoń­ce w Pan­nie), co utrud­nia spon­ta­nicz­ność i mani­fe­sto­wa­nie uczuć. Spo­wo­do­wa­ne jest to głów­nie trud­no­ścia­mi w reali­za­cji życzeń już w dzie­ciń­stwie, kło­po­ta­mi zdro­wot­ny­mi, kło­po­ta­mi z ojcem. Gro­zi cho­ro­ba krą­że­nia zwią­za­na z Satur­nem w Strzel­cu, a zwłasz­cza krą­że­nia krwi w nogach. Znak Wod­ni­ka wscho­dzi na szczy­cie domu 3 – inte­li­gen­cja pojęt­na i szyb­ka, zain­te­re­so­wa­na nowo­cze­sny­mi środ­ka­mi prze­ka­zu, pra­są, tele­wi­zją, auto­mo­bi­li­zmem itp. Uran oka­dro­wa­ny Plu­to­nem i Księ­ży­cem daje to dużą wyobraź­nię, zain­te­re­so­wa­nie fan­ta­sty­ką nauko­wą, okul­ty­zmem itp. Uran w zna­ku Lwa – naj­lep­sza jest pra­ca kon­cep­cyj­na i daje wol­ny zawód. Mer­ku­ry w zna­ku Pan­ny w koniunk­cji Mar­sa – rozu­mo­wa­nie pra­wi­dło­we, bar­dzo roz­wi­nię­ty zmysł kry­tycz­ny. Poczu­cie humo­ru, zmysł saty­rycz­ny i zło­śli­wość, typo­wy dla Mar­sa ostry język.

Teraz prze­pro­wa­dzi­my ana­li­zę pod wzglę­dem kar­micz­nym:

Wład­ca Asc. Jowisz prze­by­wa w 6° Wagi – pod wzglę­dem kar­micz­nym natu­ra jed­nost­ki ma jed­ną sła­bość – musi się wystrze­gać uwie­dze­nia. Ma łatwość wytwa­rza­nia złu­dzeń. Wład­ca domu 3 – Uran prze­by­wa w 9° Lwa – umy­sło­wość nie umie wal­czyć z tym zagro­że­niem, więc gro­zi uwie­dze­nie i opusz­cze­nie. Na szczę­ście wscho­dzi Saturn w 8° Strzel­ca – umysł jest wybit­ny, intu­icja sil­na, pozwa­la to zwal­czyć kło­po­ty wewnętrz­ne, bodaj świa­to­po­glą­do­we. Jowisz domi­nu­je w horo­sko­pie, więc w cha­rak­te­rze domi­nu­je szcze­rość, obo­wiąz­ko­wość i lojal­ność. Teren głów­nych zain­te­re­so­wań okre­śla­ją Jowisz i Wenus w Zeni­cie w zna­ku Wagi. Z jed­nej stro­ny są to zain­te­re­so­wa­nia orga­ni­za­cyj­no – praw­ne, z dru­giej zaś arty­stycz­ne. Jowisz w Zeni­cie, więc karie­ra zale­ży od tzw. szczę­ścia, któ­re przy­cho­dzi dopie­ro po 40. Inte­li­gen­cja w tym okre­sie roz­wi­ja się w wiel­kim stop­niu i domi­nu­je. Upór, pra­co­wi­tość i inte­li­gen­cja bar­dzo sprzy­ja­ją osią­gnię­ciom życio­wym. Dobre mał­żeń­stwo – Jowisz w Wadze, suk­ce­sy publicz­ne są pew­ne, zwłasz­cza w dru­giej poło­wie życia. Odpor­ność na cho­ro­by spo­ra. Domi­nu­ją­cy Jowisz bar­dzo prze­dłu­ża życie. Naj­groź­niej­szy­mi sygni­fi­ka­to­ra­mi cho­rób są Plu­to i Mars w zna­ku Pan­ny. Plu­to ata­ku­je złym aspek­tem Księ­życ, wład­cę domu 8 oraz wscho­dzą­ce­go Satur­na. Zaś Mars ata­ku­je Mer­ku­re­go. Gro­zi to cho­ro­ba­mi kobie­cy­mi oraz bez­płod­no­ścią – Plu­to w Pan­nie powo­du­je naj­po­waż­niej­sze zagro­że­nia dla tych spraw. Mars nara­ża na ope­ra­cję prze­wo­du pokar­mo­we­go – ner­wi­ca kumu­lu­je się w prze­wo­dzie pokar­mo­wym, powo­du­jąc zapa­le­nia, owrzo­dze­nia, ale wystą­pi to dopie­ro na sta­rość . Moż­li­we są dwa mał­żeń­stwa, lub jakieś poważ­niej­sze związ­ki w życiu. W pierw­szym roz­wód. Życie spo­łecz­ne roz­kwi­ta napraw­dę po obu­dze­niu się odpo­wie­dzial­no­ści spo­łecz­nej po 40-tce. (Mer­ku­ry mówi o życiu spo­łecz­nym a jest pra­wie w Zeni­cie). Śmierć może przyjść nagle w 30 roku życia w o wypad­ku dro­go­wym. Uran w domu 8 jest 30° od szczy­tu domu.

Znak Lwa jest na szczy­cie domu 9 – kon­cep­cje wyż­sze są z natu­ry ide­ali­stycz­ne, ale z wie­kiem przy­bie­ra­ją coraz bar­dziej cha­rak­ter tzw. nauko­wy, bo Pan­na z Mer­ku­rym. Talen­ty dyplo­ma­tycz­ne mają z tym sil­ny zwią­zek, gro­zi pew­na rezy­gna­cja z pier­wot­nych ide­ałów na rzecz pozy­ty­wi­zmu, z powo­du wła­sne­go zmy­słu kry­tycz­ne­go oraz nie­wła­ści­we­go oto­cze­nia, fał­szy­wych pro­ro­ków, uwa­ża­nych począt­ko­wo za przy­ja­ciół.

Obec­ny okres jest dość dobry, waż­niej­szą zmia­nę przy­no­si sty­czeń 84r. będzie to podróż zagra­nicz­na. Wcze­śniej ok. 19 listo­pa­da 83 jest kon­flikt sen­ty­men­tal­ny, mają­cy dość gwał­tow­ny cha­rak­ter. Jest w tym cza­sie rów­nież wypa­dek przy­ja­znej oso­by. Na począt­ku paź­dzier­ni­ka 84 jest zno­wuż jakieś waż­niej­sze wyda­rze­nie, są trud­no­ści zwią­za­ne z zagra­ni­cą i kło­po­ty admi­ni­stra­cyj­no-praw­ne. Dopie­ro w poło­wie listo­pa­da 84 moż­na pozy­tyw­nie zała­twić te spra­wy. Lato 85 przy­no­si kło­po­ty rodzin­ne, rzu­tu­ją­ce na wła­sne pla­ny, cho­ro­bę i śmierć ojca. Jakaś wła­sna zna­jo­mość z męż­czy­zną na prze­ło­mie kwiet­nia i maja 86. Nato­miast w pierw­szej poło­wie mar­ca 87 jest ślub. W tym samym cza­sie nastą­pi wypa­dek dro­go­wy (8−9 mar­ca) koń­czą­cy życie. Anta­res docho­dzi dokład­nie do Satur­na, szczyt domu 8 do Ura­na i idą bar­dzo ostre tran­zy­ty.

PRZYKŁAD II

Ascen­dent w Pan­nie, Uran i Plu­to w koniunk­cji Ascen­den­tu i jesz­cze Mars w Pan­nie. Tutaj Uran, Plu­to i Mars wscho­dzą w zna­ku Pan­ny. Uran doda­je pomy­sło­wo­ści, inwen­tyw­no­sci i eks­cen­try­zmu. Plu­to doda­je tajem­ni­czo­ści a Mars odwa­gi, przed­się­bior­czo­ści, ale i kon­flik­to­wo­ści. Wład­ca Asc. Mer­ku­ry prze­by­wa w zna­ku Strzel­ca. Sil­ny racjo­na­lizm i kry­ty­cyzm zwią­za­ny ze zna­kiem Pan­ny, nasta­wie­nie inte­lek­tu­al­ne i ana­li­tycz­ne. Wyraź­na jest ten­den­cja do sta­łe­go opusz­cze­nia kra­ju uro­dze­nia i zamiesz­ka­nia zagra­ni­cą, bo Mer­ku­ry w Strzel­cu. Cha­rak­ter roz­wi­ja się w peł­ni ok. 40-ki. Jed­nost­ka dąży głów­nie do podró­żo­wa­nia i zaj­mu­je się przede wszyst­kim wła­snym domem i pra­cą w domu. Strze­lec na szczy­cie 4 domu daje póź­ne osią­gnię­cia życio­we. Pro­ble­my ojczy­zny i emi­gra­cji absor­bu­ją sil­nie przez całe życie. Mer­ku­ry jest w złych aspek­tach Mar­sa, Ura­na i Plu­to­na. Jed­nost­ka jest sama sobie wro­giem i sama sobie przede wszyst­kim szko­dzi. Nad­mier­na ner­wo­wość do cho­ro­by ner­wo­wej włącz­nie, ukry­wa­nie wie­lu spraw przez Plu­to­na i kon­flik­to­wość przez Mar­sa. Dzia­ła­nie bez zasta­no­wie­nia, sar­kazm, postę­po­wa­nie wbrew opi­nii rodzi­ny. Nara­ża to na wypa­dek i para­liż na sku­tek tego wypad­ku. Inte­li­gen­cja docie­kli­wa, czyn­na i pomy­sło­wa, ale bar­dzo ner­wo­wa i destruk­cyj­na. Kon­flikt mię­dzy sil­nym instynk­tem Plu­to­na i Ura­na, a postę­po­wa­niem logicz­nym i racjo­nal­nym – Mer­ku­re­go. Księ­życ i Plu­to prze­wa­ża­ją w domu 3 doda­jąc tu wyobraź­ni, ale wpro­wa­dza­jąc cha­os do inte­li­gen­cji i fał­szy­we inspi­ra­cje.

Wład­ca Asc. Mer­ku­ry prze­by­wa w 18° Strzel­ca – ozna­cza to ogrom­ną ner­wo­wość, a wład­ca domu 3 Plu­to jest w 16° Pan­ny – dopie­ro na sta­rość roz­wi­nie się pra­co­wi­tość i zdol­ność prze­wi­dy­wa­nia, na sku­tek kumu­lo­wa­nia się doświad­cze­nia. W horo­sko­pie domi­nu­je Jowisz, a Uran i Plu­to są w Ascen­den­cie – ist­nie­ją szan­se socjal­ne, opie­ka i powo­dze­nia, ale wła­sna eks­cen­trycz­ność i ner­wo­we postę­po­wa­nie je psu­ją. Mer­ku­ry wła­da Zeni­tem, więc głów­ne zain­te­re­so­wa­nia są natu­ry inte­lek­tu­al­nej, ale reali­za­cja zamia­rów i pla­nów życio­wych oraz więk­sza sta­bi­li­za­cja nastę­pu­ją po 40. Mał­żeń­stwo i dom za gra­ni­cą, ale spra­wy nie od razu ukła­da­ją się dobrze. Cho­ro­by ukła­du tra­wien­ne­go, cho­ro­ba ner­wo­wa. para­liż nóg. Ner­wi­ca tak sil­na, że może być nawet pró­ba samo­bój­stwa. Dłu­gość życia natu­ral­ne­go 77 lat.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Astrologia – wykład 14. Omówienie domów 6, 11 i 12.

Dotychczas omawialiśmy to, co najważniejsze przy interpretacji horoskopu, czyli pierwszą część reguł interpretacyjnych. Umiejętne posługiwanie się tymi regułami pozwoli wyczytać...

Zamknij