Astrologia – wykład 16. Księżyc.

Wykład ten odbył się kie­dy indziej i nie jest nume­rem 16 w zna­cze­niu kolej­no­ści wygła­sza­nia, ale zde­cy­do­wa­łam się dołą­czyć go w tym miej­scu z uwa­gi na ści­sły zwią­zek z pozo­sta­ły­mi wykła­da­mi tego cyklu.
(M. Miler­ska)

Temat “Księ­życ” musi­my podzie­lić na kil­ka czę­ści. Osob­no omó­wi­my war­stwę psy­chicz­ną w inter­pre­ta­cji horo­sko­pu. Inne prze­cież funk­cje peł­ni Księ­życ, gdy inter­pre­tu­je­my war­stwę cha­rak­te­ro­lo­gicz­ną, inne gdy wła­da jakimś domem, a jesz­cze inne gdy sygni­fi­ku­je ogól­nie pew­ne rze­czy.

Czę­sto spo­ty­ka­my się ze stwier­dze­niem, że Księ­życ odgry­wa więk­szą rolę w horo­sko­pie żeń­skim niż męskim. Z obser­wa­cji wyni­ka, że nie jest to praw­dzi­we. W zasa­dzie jed­na­ko­wo wiel­ką rolę odgry­wa­ją i Słoń­ce, i Księ­życ, przy kształ­to­wa­niu cha­rak­te­ru, z tym, że nale­ża­ło­by to ująć jako dwa aspek­ty tej samej psy­chi­ki, z dwóch stron widzia­nej. Cha­rak­ter kształ­to­wa­ny jest przez geno­typ – są pew­ne cechy wro­dzo­ne i z tego powsta­je póź­niej coś, co nazy­wa­my wolą czło­wie­ka – to jest Słoń­ce. A Księ­życ to są cechy naby­wa­ne przy zetknię­ciu czło­wie­ka z inny­mi ludź­mi, czy­li kształ­tu­ją­ce jego wyobraź­nię, jego wła­sną impre­syw­ność, wraż­li­wość na pew­ne bodź­ce. Wszyst­ko to razem sym­bo­li­zo­wa­ne jest we wszech­świe­cie przez Księ­życ. To samo pra­wo, któ­re stwo­rzy­ło we Wszech­świe­cie Księ­życ, dzia­ła na pię­trze naszej psy­chi­ki, jako nasza wła­sna wraż­li­wość. W przy­bli­że­niu odpo­wia­da to pew­nym, bar­dziej już indy­wi­du­al­nym, cechom jakiejś oso­bo­wo­ści. Poło­że­nie Księ­ży­ca w zna­ku Zodia­ku, przez aspek­ty z inny­mi pla­ne­ta­mi, może bar­dzo zmie­niać całą postać rze­czy. Ale naj­waż­niej­szy jest aspekt ze Słoń­cem. I są tutaj trzy wypad­ki:

pierw­szy, gdy nie ma w ogó­le aspek­tu wią­żą­ce­go Księ­życ ze Słoń­cem;

dru­gi, kie­dy ist­nie­je dobry aspekt 60 lub 120 stop­ni;

trze­ci, kie­dy jest koniunk­cja, kwa­dra­tu­ra, lub opo­zy­cja, czy­li kie­dy Księ­życ jest dokład­nie w kwa­drze.

I te trzy wypad­ki trze­ba bar­dzo dokład­nie roz­róż­nić. Ludzie mają­cy brak aspek­tu Księ­ży­ca ze Słoń­cem mają pew­ną nie­zgod­ność pomię­dzy geno­ty­pem, a spo­so­bem kształ­to­wa­nia cha­rak­te­ru przez śro­do­wi­sko. To jesz­cze może nie powo­do­wać wiel­kiej ner­wi­cy, ale jest duże zagro­że­nie, ponie­waż teraz naj­mniej­szy zły aspekt źle dzia­ła­ją­cych pla­net wła­da­ją­cych domem 12 i 6 lub Mar­sa czy Satur­na do Księ­ży­ca lub Słoń­ca, może powo­do­wać sil­ne zabu­rze­nia psy­chicz­ne w danym okre­sie życia, kie­dy doj­dą tam okre­ślo­ne dyrek­cje do dzia­ła­nia. Nato­miast ludzie mają­cy kwa­dra­tu­rę lub opo­zy­cję nie mają już takie­go poważ­ne­go zagro­że­nia cho­ro­bą psy­chicz­ną. Mają tyl­ko zabu­rze­nia neu­ro­tycz­ne, albo naj­wy­żej psy­cho­pa­to­lo­gicz­ne. Kwa­dra­tu­ra, koniunk­cja lub opo­zy­cja powo­du­ją z regu­ły nad­wraż­li­wość psy­chicz­ną, bo tutaj wola dziec­ka natra­fia­ła usta­wicz­nie na pew­ne kło­po­ty z oto­cze­niem, na pewien sprze­ciw oto­cze­nia, na jakieś nie­wła­ści­we śro­do­wi­sko i nie cho­dzi tu o “złych rodzi­ców”. To tyl­ko ich wła­sne kło­po­ty mogły rzu­to­wać na dziec­ko w spo­sób nie­za­mie­rzo­ny. I wte­dy powsta­je taka sytu­acja, że czło­wiek jest nie­pew­ny sie­bie, waha się przy podej­mo­wa­niu decy­zji, opóź­nia pew­ne decy­zje itd.

Wszel­kie złe aspek­ty Księ­ży­ca ze Słoń­cem rzu­ca­ją się w oczy, ale to jest znacz­nie lep­sze, niż nie mieć żad­ne­go. Naj­le­piej było­by mieć tu try­gon lub sek­styl. Wte­dy wyobraź­nia jest bar­dzo zgod­na z wolą, kształ­tu­je cha­rak­ter sil­ny i czło­wiek jest pew­ny swo­je­go dzia­ła­nia. Nie zakła­da a prio­ri, że teraz nic mu się nie uda. Po pro­stu nie jest taki neu­ro­tycz­ny.

Oma­wia­jąc to sobie z punk­tu widze­nia poło­że­nia Księ­ży­ca w zna­kach Zodia­ku, zoba­czy­my pew­ne cechy spo­łecz­ne, bo Księ­życ w danym zna­ku Zodia­ku może być u 112 wszyst­kich horo­sko­pów ludzi na Zie­mi. W związ­ku z tym, jest to pew­na cecha spo­łecz­na, któ­ra przez aspek­ty może być bar­dziej indy­wi­du­ali­zo­wa­na, przez kolej­ne poło­że­nia Słoń­ca. Na przy­kład Księ­życ w Skor­pio­nie, a Słoń­ce daj­my na to w Bara­nie. Słoń­ce w Bara­nie jest u 112 ludz­ko­ści, Księ­życ w Skor­pio­nie też, ale razem daje to 1144. Przez aspek­ty zaczy­na się to coraz bar­dziej indy­wi­du­ali­zo­wać, a przez domy jesz­cze bar­dziej i w koń­cu docho­dzi­my do pew­nej indy­wi­du­al­no­ści. Tędy musi prze­bie­gać rozu­mo­wa­nie. Robi się to prak­tycz­nie w nastę­pu­ją­cy spo­sób: Księ­życ jest strasz­nie adap­tyw­ny, jest zwier­cia­dłem świa­tła Słoń­ca i zna­la­zł­szy się w danym zna­ku sil­nie pod­le­ga wła­da­niu tej pla­ne­ty, któ­ra rzą­dzi danym zna­kiem. Oglą­da­my sobie Księ­życ w danym zna­ku i wyobraź­my sobie po pro­stu jego dzia­ła­nie, jako dzia­ła­nie danej pla­ne­ty. Zna­la­zł­szy się w Bara­nie nabie­ra cech Mar­sa, w Byku – Wenus itd. Jeśli dobrze rozu­mie­my, co zna­czy dana pla­ne­ta, wystar­czy popa­trzeć na Księ­życ w danym zna­ku i pomy­śleć, że on nabrał tych cech. To nie zna­czy, że czło­wiek je ma, nie, on je naby­wa w pro­ce­sie doj­rze­wa­nia. Przy­su­wa mu to śro­do­wi­sko tak, że mu aku­rat to wyra­bia.

Księ­życ w Bara­nie będzie powo­do­wał impet, zapal­czy­wość, nie­cier­pli­wość. Typo­we cechy Mar­sa. Może też cza­sa­mi być ener­gicz­ność, talent orga­ni­za­cyj­ny itd. A w ogó­le, pla­ne­ta, któ­ra znaj­du­je się w nie swo­im zna­ku (ogól­na regu­ła astro­lo­gii) sil­nie pod­le­ga rząd­cy tego zna­ku i w związ­ku z tym np. Księ­życ w Bara­nie zale­ży od aspek­tów Mar­sa: złe aspek­ty – zły Księ­życ, dobre aspek­ty – dobry Księ­życ. Cechy dobre, orga­ni­za­cyj­ne, bojo­we. Zły Mars – zna­czy to jest ner­wus, wariat, wysko­czy zaraz z awan­tu­rą. Na każ­dy bodziec z zewnątrz zare­agu­je agre­sją.

W Byku to cechy Byka: łagod­na cier­pli­wość, per­se­we­ran­cja, talent kry­tycz­ny, realizm kry­tycz­ny itd., cza­sa­mi talen­ty do sztu­ki. Taki słyn­ny Byk jak Bal­zak. W złym sen­sie może to dawać pose­syw­ność, zazdrość, zawiść. Źle poło­żo­na Wenus będzie dawa­ła chci­wość, chęć posia­da­nia. Ale ogól­nie rzecz bio­rąc, Księ­życ w Byku da men­tal­ność sta­bil­ną, bo to sta­ły znak i kry­tycz­ną real­nie, bo to znak Zie­mi. W sen­sie nega­tyw­nym da maru­dę, jako że jest to znak sta­ły i czło­wiek może być zanad­to “sta­ły” i kon­ser­wa­tyw­ny tym samym, a przez to, że to znak Zie­mi da chci­wość, pose­syw­ność, zazdrość. W Bliź­nię­tach pod­le­ga Mer­ku­re­mu i nabie­ra Księ­życ cech inte­lek­tu­ali­zmu. W pozy­tyw­nym sen­sie dużą logi­kę myśle­nia, eru­dy­cję, w nega­tyw­nym powierz­chow­ność, nad­mier­ną gada­tli­wość, czy­ta­nie dużo ksią­żek, ale nie pamię­ta­nie o czym się czy­ta­ło itd. Widu­je się to bar­dzo czę­sto u dzien­ni­ka­rzy. Księ­życ w Bliź­nię­tach, jest to takie ogól­ne zain­te­re­so­wa­nie, ale nie głę­bo­kie. Rozum to poj­mie – nie o to cho­dzi, żeby nie był to czło­wiek pojęt­ny, tyl­ko że nie bar­dzo zapa­mię­ta, on się tym nie przej­mu­je. Raczej ruchli­wość – zmia­na tema­tu jest bar­dziej inte­re­su­ją­ca niż sama treść. Przez sam Księ­życ oczy­wi­ście, bo teraz ina­czej może być poło­żo­ny Mer­ku­ry. Na przy­kład Mer­ku­ry w Byku, a Księ­życ w Bliź­nię­tach. Księ­życ będzie tu ruchli­wy, a Mer­ku­ry bar­dzo sta­bil­ny i może całą tę sytu­ację bar­dzo usta­bi­li­zo­wać, a gdy­by np. Księ­życ w Bliź­nię­tach, a Mer­ku­ry np. w Strzel­cu w opo­zy­cji to będzie jesz­cze bar­dziej roz­traj­da­ny i ner­wus, i powierz­chow­ny itd. Trze­ba sobie zawsze i na to popa­trzeć.

Każ­da pla­ne­ta znaj­du­ją­ca się w nie swo­im zna­ku sil­nie zale­ży od aspek­tu do swo­je­go dys­po­zy­to­ra. Jeże­li Księ­życ będzie na przy­kład w try­go­nie Wenus w Byku to będzie to wybit­ny arty­sta śpie­wak, bo Byk to gar­dło. To teraz zale­ży jesz­cze od innych aspek­tów, bo zawo­du nie pozna­je się tyl­ko przez aspekt, ale przez poło­że­nie MC, sygni­fi­ka­to­rów zawo­du, domu 6 itd., ale już daje pewien talent. Może to być dyrek­tor zjed­no­cze­nia prze­my­słu cięż­kie­go, ale też śpie­wa kie­dy się upi­je i to nawet ład­nie. Nato­miast Księ­życ w Raku jest w swo­im domu i tu już nie potrze­bu­je mieć dobrych aspek­tów. To pro­szę zapa­mię­tać, bo to jest bar­dzo waż­na regu­ła: pla­ne­ta w swo­im zna­ku może być ata­ko­wa­na nawet przez wszyst­kie opo­zy­cje i wytrzy­ma. Na tym pole­ga jej siła, że nabie­ra pra­wi­dło­wych cech. No oczy­wi­ście w swo­im zna­ku przez dom lub egzal­ta­cję. Jest tak sil­na, że wytrzy­ma nawet opo­zy­cję. Z wyjąt­kiem Mar­sa. Jeże­li pla­ne­ta w egzal­ta­cji ma aspekt Mar­sa zły to jest prze­do­brze­nie. W tym sen­sie nega­tyw­na, że ma nad­miar cechy. To tak jak na przy­kład ide­ałem było­by boha­ter­stwo, a nega­cją jest z jed­nej stro­ny tchó­rzo­stwo, a z dru­giej nad­mier­na bra­wu­ra, któ­ra dopro­wa­dzi do śmier­ci zarów­no jego jak i całe­go oddzia­łu tego boha­te­ra. Mars daje wła­śnie tę bra­wu­rę, ten nad­miar cechy, któ­ry jest wadą. To jest ten jedy­ny wyją­tek, a tak to wszyst­ko wytrzy­ma. Księ­życ w Raku daje gospo­dar­ność, sil­ne przy­wią­za­nie, patrio­tyzm, bar­dzo pra­wi­dło­wo roz­wi­nię­tą wyobraź­nię, cha­rak­te­ry­stycz­ną dla nie­któ­rych fil­mow­ców, foto­gra­fów, okul­ty­stów. Tam gdzie trze­ba medy­to­wać, tam się Księ­życ w Raku przy­da. To zresz­tą osob­ny temat w astro­lo­gii – spra­wa roz­wo­ju ducho­we­go – bo zale­ży on nie tyl­ko od życia psy­chicz­ne­go, ale od jesz­cze innych pre­dys­po­zy­cji. Teraz mówi­my o pre­dys­po­zy­cjach psy­chicz­nych na pozio­mie prze­cięt­nie roz­wi­nię­te­go czło­wie­ka i to w dodat­ku w kul­tu­rze euro­pej­skiej. Na przy­kład u Japoń­czy­ków: Mars dzia­ła u wszyst­kich sil­nie i nie potrze­ba sil­ne­go Mar­sa żeby zabić czło­wie­ka, jak go potrze­bu­je Polak. A Włoch, z kolei, może mieć bar­dzo sil­ne­go Mar­sa i wte­dy się oka­zu­je, że jest porucz­ni­kiem arty­le­rii. Jest to kwe­stia rasy, naro­du, wycho­wa­nia itd. Księ­życ w Raku daje sil­ne przy­wią­za­nie do dzie­ci, w ogó­le do tema­tu posia­da­nia dzie­ci, bo daje płod­ność. Zna­ki takie jak Rak, Skor­pion i Ryby są naj­bar­dziej płod­ne. Dla­te­go Księ­życ zna­la­zł­szy się w tych zna­kach daje spo­rą płod­ność wyobraź­ni. Jest twór­czy i daje twór­czą ima­gi­na­cję. W Raku powo­du­je dobre dia­gno­zo­wa­nie intu­icyj­ne, bio­ener­ge­tycz­ność, a z pod­sta­wo­wych cech psy­chicz­nych, to przede wszyst­kim rzu­ca się w oczy kapry­śność. Kapry­śna wyobraź­nia, bar­dzo pobu­dli­wa, dow­cip­na, zro­zu­mie lite­ra­tu­rę, wła­ści­wie wszyst­ko, ale na nic się zde­cy­do­wać nie może. Naj­le­piej się nada­je do gospo­dar­stwa domo­we­go. Panie świet­nie gotu­ją, są zarad­ne w tych spra­wach. W innych to już nie bar­dzo. Przy złych aspek­tach Księ­ży­ca do innych pla­net może się wytwo­rzyć naj­wy­żej tyl­ko ner­wo­wość. W zasa­dzie dalej będą te same cechy.

Z kolei Księ­życ w Lwie rzą­dzo­ny jest przez Słoń­ce. W dobrych aspek­tach daje szla­chet­ne ser­ce, poczu­cie god­no­ści wła­snej, to jest jakaś rodzi­na – mamu­sia była oso­bą waż­ną,  w związ­ku z tym chwa­li­my się, że mamu­sia jest reży­se­rem fil­mo­wym. Może dawać wyobraź­nię aktor­ską, reży­ser­ską. Szla­chet­ność w postę­po­wa­niu. W sen­sie nega­tyw­nym daje chwa­le­nie się i zaro­zu­mia­łość, cha­rak­te­ry­stycz­ną dla pyszał­ko­wa­tych sno­bów. Wytwa­rza się pew­na men­tal­ność. W nega­tyw­nych aspek­tach zwłasz­cza Jowi­sza i Satur­na.

W Pan­nie Księ­życ poło­żo­ny jest bar­dzo dobrze, zno­wu jest jak­by aspek­to­wa­ny przez Mer­ku­re­go i dla­te­go daje sil­ny zmysł ana­li­tycz­ny. Inte­lekt jest potęż­ny – na ogół. W dobrych aspek­tach cha­rak­te­ry­stycz­ny jest sil­ny, potęż­ny inte­lekt ana­li­tycz­ny, typo­wy dla eru­dy­tów, biblio­te­ka­rzy, ludzi, któ­rzy zbie­ra­ją jakieś infor­ma­cje, infor­ma­ty­ków, cho­ciaż tak­że spo­ty­ka­ny jest u medy­ków. W nega­tyw­nym sen­sie może dawać to, że się spo­za drzew nie widzi lasu, taki zmysł ana­li­tycz­ny, któ­ry za nic się nie może zamie­nić w syn­te­tycz­ny, dro­bia­zgo­wość, dokład­ność, roz­sz­cze­pia­nie wło­sa na czwo­ro, nad­mier­ny kry­ty­cyzm. Pan­na w ogó­le jest bar­dzo kry­tycz­na. Zło­śli­wy kry­ty­cyzm, wni­ka­nie w szcze­gó­ły z pomi­ja­niem ogól­nej war­to­ści. Księ­życ w Pan­nie daje prak­ty­cyzm, a w nega­tyw­nym sen­sie daje nad­mier­ny prak­ty­cyzm, przy­ziem­ność. Księ­życ ma wie­le wspól­ne­go z kształ­to­wa­niem świa­to­po­glą­dów. Jest taką niż­szą for­mą na któ­rej opie­ra się póź­niej świa­to­po­gląd i w Pan­nie może spo­wo­do­wać sil­ne ogra­ni­cze­nie moż­li­wo­ści kształ­to­wa­nia się świa­to­po­glą­du.

W Wadze, w dobrym sen­sie, daje zmysł este­tycz­ny, towa­rzy­skość, weso­łość opty­mizm. W nega­tyw­nym sen­sie nad­mier­na chwiej­ność przy podej­mo­wa­niu decy­zji, uni­ka­nie odpo­wie­dzial­no­ści, lek­ko­myśl­ność. Księ­życ w Wadze zgod­nie z Prę­glem daje weso­łość, sym­pa­tycz­ność i łatwość utra­ty orien­ta­cji w wirze życia. Kie­dy się na raz za dużo dzie­je, to Waga zaczy­na łatwo się  chwiać i cięż­ko jej się uspo­ko­ić. Oczy­wi­ście zale­ży to od aspek­tów Wenus i innych pla­net, bo jeże­li tam będą dobre aspek­ty, to nie będzie aż tak chwiej­ną oso­bą. Ale z regu­ły przy Księ­ży­cu w Wadze widzi­my dużą chwiej­ność przy podej­mo­wa­niu decy­zji, mał­żeń­skich zwłasz­cza, bo Waga to znak 7 i ma wie­le wspól­ne­go mał­żeń­stwem.

Z kolei w Skor­pio­nie Księ­życ jest w upad­ku, jako że w Byku jest on wywyż­szo­ny i sil­ny i tam łatwo go prze­do­brzyć. Upa­dek rozu­mie­my w ten spo­sób, że nad­miar złych aspek­tów może bar­dzo temu Księ­ży­co­wi zaszko­dzić. Z regu­ły powo­du­je to pew­ne uszko­dze­nia mózgu. Księ­życ w ogó­le ma coś wspól­ne­go z ukształ­to­wa­niem mózgu. W zasa­dzie daje tak samo wspa­nia­łą wyobraź­nię, jak Księ­życ w Raku. Czło­wiek jest wraż­li­wy na bodź­ce pły­ną­ce z zewnątrz, ale Skor­pio­nem wła­da­ją dwie pla­ne­ty: Mars i Plu­ton. To, co Plu­ton pogłę­bi, spo­wo­du­je zain­te­re­so­wa­nia okul­ty­stycz­ne lub medycz­ne, dia­gno­stycz­ne, wni­ka­nie w pod­świa­do­mość, w głę­bię tema­tu, to Mars spły­ci i zamie­ni w agre­sję. Więc to zale­ży od aspek­tów i poło­że­nia Mar­sa i Plu­to­na w horo­sko­pie. Bo jeże­li na przy­kład Plu­to w rogu, a Mars spa­da, to raczej Plu­to rzą­dzi całą tą histo­rią, a jeże­li odwrot­nie, to może być czło­wiek nad­mier­nie agre­syw­ny. Znam horo­skop, gdzie Księ­życ jest w koniunk­cji Mar­sa na począt­ku Skor­pio­na i pierw­szą reak­cją czło­wie­ka, jeże­li ktoś się do nie­go zwra­ca jest agre­syw­ność. Potem jak się poroz­ma­wia, to widać głę­bię myśli, zain­te­re­so­wa­nia itd., ale jest tak wraż­li­wy, że natych­miast reagu­je naj­pierw tym ostrzem. A tam gdzie Księ­życ jest w koniunk­cji Plu­to­na to bar­dzo pogłę­bia intu­icję – Plu­to to pod­świa­do­mość, a zwłasz­cza wręcz nie­świa­do­mość. Dobry kanał Plu­to­na z wyobraź­nią powo­du­je, że czło­wiek może nawet pro­ro­ko­wać. Poza tym Księ­życ w Skor­pio­nie może być czę­sto przy­czy­ną zabu­rzeń umy­sło­wych, mózgu same­go, jakichś prze­krwień, nie­do­krwień. Trze­ba to zba­dać przez inne pla­ne­ty i domy, ale zawsze sta­no­wi pew­ne zagro­że­nie dla zdro­wia psy­chicz­ne­go.

W Strzel­cu nabie­ra tych cech Jowi­szo­wych: jowial­ność, szcze­rość, tole­ran­cja, nie­zno­sze­nie krę­tactw i matactw. Strze­lec jako znak 9, powo­du­je sil­ne zain­te­re­so­wa­nie języ­kiem, nad­bu­do­wą spo­łecz­ną. Spo­ty­ka­ny czę­sto u ludzi zaję­tych bada­nia­mi filo­lo­gicz­ny­mi, seman­tycz­ny­mi. Daje men­tal­ność szcze­rą, otwar­tą, typo­wą dla nie­prak­tycz­ne­go naukow­ca, ode­rwa­ne­go od rze­czy­wi­sto­ści, żyją­ce­go swo­imi spra­wa­mi, eru­dy­ty. Oczy­wi­ście nale­ży pamię­tać, że to zale­ży od poło­że­nia Jowi­sza. Może być poło­że­nie Jowi­sza bar­dzo fatal­ne, wte­dy da raczej wyłącz­nie zain­te­re­so­wa­nia spor­to­we. Przy złym poło­że­niu Jowi­sza, zain­te­re­so­wa­nia są spły­co­ne i on już nie idzie na wyż­sze pię­tro roz­wo­ju ducho­we­go, tyl­ko zatrzy­mu­je się na niż­szym, prak­tycz­nym: gry, zaba­wy, wyści­gi, hodow­la koni, życie na świe­żym powie­trzu, cam­ping. Na trosz­kę wyż­szym to będzie han­dlo­wiec, cink­ciarz (znak 9 więc, będą go inte­re­so­wać cudzo­ziem­cy).

Księ­życ w Kozio­roż­cu nabie­ra cech satur­no­wych. Np. tyl­ko przez to, że zna­lazł się w Kozio­roż­cu ( a przez ogól­ną sygni­fi­ka­cję zdro­wia Księ­życ  to żołą­dek i spo­sób odży­wia­nia), pod wpły­wem Satur­na powo­du­je cho­ro­by żołąd­ka. W war­stwie psy­chicz­nej powo­du­je pesy­mizm. Rośnie prak­ty­cyzm, w dobrych aspek­tach może być pil­ność, pra­co­wi­tość, karie­ro­wi­czo­stwo. Po krocz­ku, po schod­kach wspi­na­my się w spra­wie, czy karie­rze, zale­ży czym Księ­życ rzą­dzi. Men­tal­ność sta­ła, tro­chę ostroż­na i pesy­mi­stycz­na, bo doświad­cze­nie i eru­dy­cja, sta­rość, samot­ność. W złych aspek­tach jest to cha­rak­te­ry­stycz­ne dla ner­wic lęko­wych. Po pro­stu śro­do­wi­sko przy­su­wa­ło tak dłu­go, że wresz­cie docho­dzi do zała­ma­nia ner­wo­we­go. Poza tym cha­rak­te­ry­stycz­ny jest dla ludzi prze­sąd­nych – wie­rzy się w czar­ne­go kota, ale nie zaj­mu­je dal­szym roz­wo­jem ducho­wym, bo to jest takim ludziom nie­po­trzeb­ne.

W Wod­ni­ku, zwłasz­cza u kobiet, daje dużą nie­za­leż­ność. Tam, gdzie jest rzą­dzo­ny przez Ura­na (Uran sil­ny, dobrze poło­żo­ny) to na ogół duża pomy­sło­wość, nie­za­leż­ność, towa­rzy­skość, wol­ne związ­ki i altru­istycz­na przy­jaźń, spra­wy spo­łecz­ne, gru­py. W złych aspek­tach Ura­na, będzie nad­mier­na nie­za­leż­ność, pro­wa­dzą­ca do roz­wo­dów, kło­po­tów w życiu towa­rzy­skim, przy­ja­ciel­skim, mał­żeń­skim. Jakieś dra­ki i skan­da­le, bo Uran dzia­ła nagle i nie­spo­dzie­wa­nie. (Powo­du­je prze­mia­ny spo­łecz­ne i poli­tycz­ne.) Poza tym Uran daje ogrom­ną pomy­sło­wość i w nega­tyw­nym sen­sie może to być pomy­sło­wość szko­dli­wa, destruk­cyj­na i wte­dy ner­wo­wość jest ogrom­na. Cha­rak­te­ry­stycz­ne dla ner­wic  są złe aspek­ty, bodaj nawet pół­kwa­dra­tu­ra do Księ­ży­ca. Tam gdzie jest prze­wa­ga Satur­na i aspek­ty Satur­na, to wpły­wa sta­bi­li­zu­ją­co na men­tal­ność i jest bar­dzo cha­rak­te­ry­stycz­na dla wybit­nych tech­ni­ków typu Kier­bedź, zwłasz­cza jeże­li są tam jakieś dobre aspek­ty Mar­sa, bo Mars dopie­ro umoż­li­wia manu­al­ne czyn­no­ści, zro­bie­nie np. apa­ra­tu­ry tech­nicz­nej. Sam Saturn da tyl­ko wie­dzę.

W war­stwie psy­chicz­nej domy dzia­ła­ją tak samo jak zna­ki i jeże­li Księ­życ jest w Wadze w pierw­szym domu, to tak jak­by był w Wadze i Bara­nie jed­no­cze­śnie.

Moż­na popa­trzeć na Księ­życ, żeby zoba­czyć, jak czło­wiek żyje z gru­pą. Przez poło­że­nie Księ­ży­ca w  zna­ku, czło­wiek w okre­ślo­ny spo­sób reagu­je na gru­pę. Np. Waga nigdy nie jest zin­te­gro­wa­na z gru­pą. Żyje mar­gi­nal­nie, na zasa­dzie: ja tu jestem sobie osob­no, ja tu robię za arbi­tra. Ludzie do mnie przy­cho­dzą i pyta­ją “jak sądzisz?”, a ja się powa­ham i mówię. W Bara­nie Księ­życ robi za lide­ra. Nie wytrzy­ma, musi zarzą­dzić, popro­wa­dzić, jest prze­wod­ni­kiem. W Byku jest cha­rak­te­ry­stycz­ne, że czło­wiek robi za kogoś. Zasu­wa, sie­dzi z boku, a sła­wę mają z tego inni, raczej nie on.

Aspek­ty Słoń­ca i Księ­ży­ca są sza­le­nie waż­ne. Z tym, że Słoń­ce nie­ja­ko, jest sil­niej­sze w swo­im zna­ku, a aspekt tyl­ko szli­fu­je te cechy zna­ku. Księ­życ nato­miast nabie­ra cech każ­dej pla­ne­ty, z któ­rą ma aspekt, a słab­sze są jego poło­że­nia w zna­ku i domu.

Lepiej mieć złe aspek­ty, niż nie mieć żad­nych. Ludzie prze­sa­dza­ją w oce­nie tych złych aspek­tów. Złe aspek­ty ozna­cza­ją pew­ne trud­no­ści, ale nie nie­moż­li­wość w zała­twie­nia spra­wy. Nato­miast brak aspek­tów może powo­do­wać wręcz nie­moż­li­wość poko­ja­rze­nia pew­nych rze­czy, czy zała­twie­nia ich. To jest gor­sze. Dla­te­go np. sza­le­nie waż­ne jest, jak czło­wiek ma powią­za­ne Słoń­ce, Księ­życ i Mer­ku­re­go, bo wszyst­kie te cia­ła nie­bie­skie, szcze­gól­nie mówią o pew­nych war­stwach psy­chicz­nych. I np. Księ­życ w sek­sty­lu Mer­ku­re­go daje logi­kę, bo wyobraź­nia jest pra­wi­dło­wo zwią­za­na z inte­lek­tem. To zwią­za­nie daje pra­wi­dło­we wnio­sko­wa­nie. Księ­życ w kwa­dra­tu­rze Mer­ku­re­go daje tak samo pra­wi­dło­we wnio­sko­wa­nie, moż­li­wość ucze­nia się cze­goś, skoń­cze­nia stu­diów itp., tyl­ko będą więk­sze waha­nia przy podej­mo­wa­niu decy­zji, przy sądze­niu. Nie myśli się tak szyb­ko, ale to jest nie­zau­wa­żal­ne. Ja u wie­lu naukow­ców widzia­łem Księ­życ w opo­zy­cji do Mer­ku­re­go i też sobie dawa­li radę. To nie prze­szka­dza pra­wi­dło­wo myśleć, tyl­ko tyle, że czło­wiek miał pew­ne trud­no­ści w dzie­ciń­stwie. Cię­żej mu się uczy­ło, ale się nauczył.

Nato­miast ludzie nie mają­cy  aspek­tu,  nie umie­ją poko­ja­rzyć, wyobraź­nia nie współ­gra z inte­lek­tem. Roz­są­dek myśli swo­je, wyobraź­nia swo­je, chciej­stwa swo­je – są poroz­strze­la­ne na róż­ne tema­ty. I to jest cha­rak­te­ry­stycz­ne dla ludzi tzw. pry­mi­tyw­nych. Każ­dy aspekt z Mer­ku­rym bar­dzo poma­ga logi­ce. Brak aspek­tu świad­czy o pew­nej nie­zgod­no­ści inte­lek­tu i wyobraź­ni. Z Wenus, Księ­życ nabie­ra cech zain­te­re­so­wa­nia sztu­ką, przy dobrych aspek­tach wytwa­rza się pra­wi­dło­wa wyobraź­nia odtwór­cza, cha­rak­te­ry­stycz­na dla akto­rów, czy w ogó­le ludzi zain­te­re­so­wa­nych este­ty­ką. Nato­miast przy złych aspek­tach wytwa­rza­ją się skan­da­le w życiu sen­ty­men­tal­nym, plot­ki, zdra­dy, wypa­cze­nia. W ogó­le dość skan­da­licz­na wyobraź­nia – cho­dzi mi o zma­nie­ro­wa­nie. Np. cha­rak­te­ry­stycz­ne dla osób, któ­re to co ład­ne, widzą tyl­ko tam, gdzie jest bar­dzo brzyd­ko, szu­ka­nie ide­ału w rynsz­to­ku. itd. Przy bra­ku aspek­tów nie­ko­niecz­nie od razu z tego coś wyni­ka. Np. Księ­życ w Wadze już i tak ma cechy Wenus, więc wystar­czy.

Księ­życ w koniunk­cji Mar­sa. Wszel­kie aspek­ty Mar­sa doda­ją ener­gii, a w złym sen­sie powo­du­ją skan­da­le i nara­ża­ją czło­wie­ka na napa­ści. Nie powo­du­ją wła­snych ata­ków zło­ści, to raczej Słoń­ce daje gniew­li­wość, Księ­życ daje raczej agre­sję obron­ną. Gnie­wy, kłót­nie, skan­da­le – wywo­ły­wa­ne prze innych ludzi. U kobiet Mars ma bar­dzo wie­le wspól­ne­go z dobo­rem męż­czyzn.

Aspek­ty z Jowi­szem, przy­da­ją cech jowial­no­ści: szcze­rość, otwar­tość, życz­li­wość i tole­ran­cja, poczu­cie spra­wie­dli­wo­ści. Przy złych aspek­tach – were­dyzm, naiw­ność, leni­stwo, opty­mizm, któ­ry koń­czy się źle, spóź­nia­nie się, roz­tar­gnie­nie. Księ­życ w kwa­dra­tu­rze, lub opo­zy­cji Jowi­sza powo­du­je nie­do­peł­nia­nie obo­wiąz­ków, wytwa­rza­nie w sobie nastro­ju, że nie war­to. Z regu­ły Jowisz nie powo­du­je wiel­kich afer. W pozy­tyw­nym sen­sie wszel­kie aspek­ty dają powo­dze­nie mate­rial­ne i sza­cu­nek u ludzi, bo men­tal­ność jest sta­ła, uczci­wa i ludzie to lubią.

Aspek­ty z Satur­nem. Saturn ma wie­le wspól­ne­go z kumu­lo­wa­niem się doświad­cze­nia, toteż dobre aspek­ty z Satur­nem są cha­rak­te­ry­stycz­ne dla ludzi peł­nych wie­dzy, doświad­cze­nia, eru­dy­tów itd. Pogłę­bia to cha­rak­ter, na sta­rość daje talen­ty filo­zo­ficz­ne, pra­co­wi­tość. W nega­tyw­nym sen­sie powo­du­ją pesy­mizm, nad­mier­ne przej­mo­wa­nie się, cha­os, bez­ład myślo­wy, cha­rak­te­ry­stycz­ne są dla ludzi brud­nych, któ­rym nie chce się myć. Oczy­wi­ście, trze­ba popa­trzeć na inne ukła­dy, bo taka ten­den­cja może być tyl­ko na pozio­mie psy­chicz­nym.

Z Ura­nu­sem. W pozy­tyw­nym sen­sie Ura­nus ma wie­le wspól­ne­go z przy­ja­ciół­mi, altru­izmem, poświę­ce­niem, pomy­sło­wo­ścią i zain­te­re­so­wa­nia­mi spo­łecz­ny­mi. Dobre aspek­ty powo­du­ją wiel­ką pomy­sło­wość, dość czę­ste są u astro­lo­gów – Księ­życ w koniunk­cji lub try­go­nie Ura­na. Uran i Nep­tun zawia­du­ją spo­so­bem łącz­no­ści pomię­dzy pod­świa­do­mo­ścią i świa­do­mo­ścią, regu­lu­ją te pro­ce­sy. Z tym, że Uran daje nagłe idee, typu Archi­me­des bie­ga­ją­cy na gola­sa po Ate­nach, wybu­chy entu­zja­zmu.  Wszel­kie aspek­ty Ura­na z Księ­ży­cem dają pomy­sło­wość, ruchli­wość wyobraź­ni, dobrą łącz­ność z pod­świa­do­mo­ścią. Moż­na myśleć racjo­nal­nie i irra­cjo­nal­nie. Wiel­cy dia­gno­sty­cy, leka­rze, mate­ma­ty­cy, tacy jak Ein­ste­in. W złym sen­sie powo­du­je to nie­spo­dzie­wa­ne bun­ty.

Słoń­ce w opo­zy­cji, czy koniunk­cji Ura­na jest cha­rak­te­ry­stycz­ne dla ludzi, któ­rzy się bun­tu­ją, usi­łu­ją coś refor­mo­wać, nie mając ku temu siły, czy moż­li­wo­ści. Księ­życ raczej jest cha­rak­te­ry­stycz­ny dla ludzi nara­żo­nych na tego typu rze­czy. Mogą mieć taką żonę, czy mamu­się.

Nep­tun powo­du­je nie­co inną łącz­ność z pod­świa­do­mo­ścią. Księ­życ sym­bo­li­zu­je tę całą masę ludzi, któ­ra do nas się zwra­ca, czy koło nas jest, jak np. mat­ka, któ­rzy mani­pu­lu­ją nami, gra­ją na naszych uczu­ciach, ale dla nasze­go dobra. Nato­miast Nep­tun sym­bo­li­zu­je ludzi iden­tycz­nie dzia­ła­ją­cych, ale dla wła­sne­go dobra i w dodat­ku mówią­cych, że dla nasze­go. Stąd te złu­dze­nia, zwią­za­ne z Nep­tu­nem. I dla­te­go koniunk­cja Księ­ży­ca z Nep­tu­nem powo­du­je moż­li­wość uwie­dze­nia. Wytwo­rze­nia w sobie złu­dze­nia, że to jest jakaś wiel­ka spra­wa, a póź­niej roz­cza­ro­wa­nie, na sku­tek tego. Oczy­wi­ście potrze­ba tu jesz­cze innych aspek­tów, żeby to nastą­pi­ło, sam Księ­życ jed­nak w tej koniunk­cji powo­du­je wytwo­rze­nie pew­nych złu­dzeń. W ogó­le jeste­śmy wraż­li­wi np. na sny, oma­my. Wyobraź­nia jest twór­cza, cha­rak­te­ry­stycz­na dla akto­rów fil­mo­wych, ludzi zain­te­re­so­wa­nych foto­gra­fią. Pod tym wzglę­dem jest groź­na zwłasz­cza opo­zy­cja. Try­go­ny, sek­sty­le będą powo­do­wa­ły bar­dzo wiel­ki roz­wój wyobraź­ni, przej­rze­nie przez mgłę. Nep­tun sym­bo­li­zu­je w astro­lo­gii to samo, co w fizy­ce nazy­wa­my zja­wi­skiem entro­pii. Przy nie­sprzy­ja­ją­cych ukła­dach może to powo­do­wać samo złu­dze­nia jesz­cze więk­sze­go typu, np. spo­łecz­ne­go, ide­olo­gicz­ne­go, jak faszyzm, któ­re oka­zu­ją się głę­bo­ko roz­cza­ro­wu­ją­ce. Nep­tun daje fan­ta­zje, a nie praw­dzi­wą, głę­bo­ką ima­gi­na­cję. Jako wyż­sze pię­tro świa­do­mo­ści, Nep­tun dzia­ła mając jakieś aspek­ty zwią­za­ne z 9 domem.

Księ­życ w koniunk­cji Plu­to­na nie zawsze jest zły. W opo­zy­cji i kwa­dra­tu­rze – zawsze. Księ­życ daje wyobraź­nię, a Plu­to stra­szy. Powsta­je sprzecz­ność i wyobraź­nia scho­dzi do pie­kła. I wszę­dzie dostrze­ga pie­kło, boi się go. Pani­kar­stwo. W dobrych aspek­tach i w koniunk­cji jest cha­rak­te­ry­stycz­ny dla ludzi mają­cych dobry kon­takt z nie­świa­do­mo­ścią. A nie­świa­do­mość w nas, jest pod­świa­do­mo­ścią zbio­ro­wą. Mogą wyczuć jakieś zmia­ny spo­łecz­ne 20 lat wcze­śniej. Jest to czę­ste u pro­ro­ków i ludzi bar­dzo roz­wi­nię­tych jak np. Osso­wiec­ki.

Tyle o aspek­tach, ale trze­ba pamię­tać, że nale­ży je doło­żyć do poło­że­nia Księ­ży­ca, czy­li Księ­życ w Wadze, to tak, jak­by był w koniunk­cji z Wenus, itd. Naj­sil­niej­sza jest koniunk­cja. Dru­ga co do siły jest opo­zy­cja, potem try­go­ny, kwa­dra­tu­ry i sek­sty­le, a potem małe aspek­ty. Bada­jąc aspek­ty nale­ży uwzględ­nić poło­że­nie pla­net je two­rzą­cych (siłę ich poło­że­nia). Np. MC zaj­mu­je aż 10° na Zodia­ku. a Ascen­dent tyl­ko 1°.

Ogól­na sygni­fi­ka­cja Księ­ży­ca, to przede wszyst­kim masa, tłum. Księ­życ sym­bo­li­zu­je tłum ludzi. Jest sym­bo­lem mat­ki i zawsze ma z nią wie­le wspól­ne­go, a jeże­li wła­da MC, czy­li domem mat­ki – to jesz­cze wię­cej. (W zasa­dzie uzna­je­my prze­wa­gę pla­ne­ty rzą­dzą­cej danym domem, bo to jest głów­ny sygni­fi­ka­tor spra­wy, czy oso­by, a Księ­życ jest tą oso­bą tyl­ko w pew­nym aspek­cie spo­łecz­nym. Indy­wi­du­al­nie, to raczej pla­ne­ta, będą­ca w danym domu.)  Księ­życ sym­bo­li­zu­je masę ludzi i znaj­du­jąc się w Ascen­den­cie, czy MC powo­du­je pew­ną popu­lar­ność, sta­je­my się zna­ni jakiejś gru­pie ludzi, np. w sen­sie zawo­do­wym. Słoń­ce daje sła­wę, a Księ­życ – popu­lar­ność. Poza tym , to może być gru­pa ludzi, któ­rzy mają do nas pre­ten­sję – to zale­ży od ukła­du.

Księ­życ to morze, fluk­tu­acja, zmia­na, ana­lo­gie do podró­ży, pew­nych trud­no­ści psy­chi­ki. Księ­życ to ogól­na sygni­fi­ka­cja żywie­nia i pro­ble­mów zwią­za­nych z żywie­niem, czy­li śro­do­wi­skiem natu­ral­nym czło­wie­ka. W związ­ku z tym, moż­na za pomo­cą Księ­ży­ca badać zain­te­re­so­wa­nia czło­wie­ka jaki­miś pro­ble­ma­mi, pra­wi­dło­wość odży­wia­nia się. Tam, gdzie Księ­życ zwią­za­ny jest z Rakiem, sym­bo­li­zu­je ojczy­znę, przez sub­li­mo­wa­nie sto­sun­ku do mat­ki, daje pew­ną pose­syw­ność, przy­wią­za­nie do miej­sca zamiesz­ka­nia, itd. Tam, gdzie jest zwią­za­ny z Bykiem, daje zain­te­re­so­wa­nie sztu­ką, wraż­li­wość na muzy­kę, a w ogól­nej sygni­fi­ka­cji spra­wy mate­rial­ne, czy­li powo­dze­nie, jeśli cho­dzi o for­sę. Ukła­dy Księ­ży­ca z Jowi­szem, Ascen­den­tem, czy w Zeni­cie dają cał­kiem nie­złe powo­dze­nie mate­rial­ne (w dobrych aspek­tach). Cza­sem jest bar­dzo trud­no roz­róż­nić war­stwę ogól­nej sygni­fi­ka­cji od szcze­gó­ło­wej.

Przy­stę­pu­jąc do bada­nia horo­sko­pu, naj­pierw zada­je­my pyta­nie np. tyl­ko o psy­chi­kę i wydo­by­wa­my te war­to­ści Księ­ży­ca, któ­re doty­czą psy­chi­ki. Pyta­my o mamę, to wydo­by­wa­my te war­to­ści, któ­re doty­czą tyl­ko samej mamy.

Księ­życ ma wie­le wspól­ne­go z kształ­to­wa­niem się złych i dobrych skłon­no­ści. Sym­bo­li­zu­je on pew­ne cechy, któ­re naby­wa­my, prze­by­wa­jąc w okre­ślo­nym śro­do­wi­sku. Stąd mogą się brać nało­gi i inne przy­zwy­cza­je­nia. Naby­te w pro­ce­sie wycho­wa­nia cechy, mogą ujaw­niać się w chwi­lach sil­ne­go napię­cia emo­cjo­nal­ne­go.

Księ­życ ma rów­nież wie­le wspól­ne­go z funk­cja­mi zdro­wia. Rzą­dzi pew­ny­mi cykla­mi, np. men­stru­acyj­nym, żywie­nia (jest to szcze­gól­nie widocz­ne u małych dzie­ci). Jeże­li cho­ru­je­my, to trze­ba zwró­cić uwa­gę na poło­że­nie Księ­ży­ca , gdy kła­dzie­my się do łóż­ka, lub gdy poczu­je­my się cho­rzy. Wsta­wia­my go sobie do horo­sko­pu uro­dze­nio­we­go i przy naj­bliż­szym sil­nym, złym aspek­cie, będzie kry­zys. Jak w tym momen­cie zaapli­ku­je­my lekar­stwo, to bły­ska­wicz­nie wyzdro­wie­je­my.

Emi­gra­cja sta­ła: Wład­ca Ascen­den­tu w domu 9 lub odwrot­nie, wład­ca domu 4 w domu 9, albo w Strzel­cu. Ale musi być w dobrych aspek­tach, bo jak będzie w złych, to czło­wiek wró­ci, nie wysie­dzi. I zale­ży to jesz­cze od poło­że­nia wład­cy Ascen­den­tu, bo nie każ­dy ma zaraz takie ten­den­cje, a są ludzie, któ­rzy w ogó­le nie wyjeż­dża­ją ze swo­jej dziel­ni­cy. Miesz­ka­ją tam całe życie i naj­da­lej jeż­dżą na targ, a wład­ca Ascen­den­tu w domu 9 powo­du­je, że będą han­dlo­wa­li dola­ra­mi, na tym tar­gu.

Róż­ne kra­je, na sku­tek tego, że powsta­wa­ły w róż­nych momen­tach, mia­ły sta­wia­ne na ten moment horo­sko­py i przez Ascen­dent, kraj iden­ty­fi­ku­je się z tym zna­kiem. Pol­ska jest w 29° Strzel­ca i wszyst­kie aspek­ty do tego punk­tu, sil­nie dzia­ła­ją na Pol­skę, a ponie­waż MC i wie­le pla­net jest w Skor­pio­nie, więc co roku, na jesie­ni, są w Pol­sce wiel­kie burze. Nato­miast w ogó­le uwa­ża się, że Pol­ska ma Ascen­dent w Byku. Cho­dzi tu jed­nak o Wiel­ko­pol­skę, któ­ra jest koleb­ką Polan i kraj nad Gopłem jest typo­wym Bykiem. Mało­pol­ska raczej jest Bara­nem. Część wschod­nia, z całym Księ­stwem Mazo­wiec­kim, to Wod­nik. Pomo­rze Wschod­nie, Pru­sy i Gdańsk, to Skor­pion. Pru­sy Zachod­nie – Waga. Oko­li­ce Wro­cła­wia to Pan­na. Dru­gim Bykiem w Euro­pie jest tyl­ko Irlan­dia i ist­nie­je pew­ne podo­bień­stwo losów, tem­pe­ra­men­tów, cha­rak­te­ru naro­do­we­go. Baran to Niem­cy, Saso­wie są raczej Skor­pio­na­mi. Rosja to Wod­nik, Chi­ny to Waga. Sta­ny Zjed­no­czo­ne maja dwa zna­ki. Sta­ny pół­noc­ne to Bliź­nię­ta, a połu­dnio­we to Waga. Cze­cho­sło­wa­cja to Pan­na, Szwaj­ca­ria też. Fran­cja to Lew, Hisz­pa­nia – Strze­lec (jego ludz­ka część). Rak – Wło­chy, Izra­el. Gre­cja – Pan­na. Wyspy takie jak Cypr, Kre­ta to Rak. Trze­ba to jesz­cze dzie­lić na deka­na­ty i stop­nie. Lon­dyn to 17° Bliź­niąt, a Nowy Jork to Rak. To może być widzia­ne jako mia­sto, do któ­re­go wyjeż­dża­my, albo jako kraj, do któ­re­go wyjeż­dża­my. Rak to jesz­cze duża część Indii np.Cejlon i połu­dnio­wy region Włoch, Kró­le­stwo Oboj­ga Sycy­lii. Sam Rzym to Waga, a pół­noc­ny region to Baran. Nor­we­gia to Kozio­ro­żec, Zachod­nia część Szwe­cji to Baran, a w resz­cie domi­nu­je Wod­nik. Węgry – koń­ska (pierw­sza poło­wa) część Strzel­ca. Indie skła­da­ją się z czte­rech czę­ści. Same Indie to Strze­lec. Paki­stan (część muzuł­mań­ska) jest wyraź­nie Skor­pio­nem. Tybet – to Rak. Austra­lia wystę­pu­je naj­czę­ściej jako Strze­lec. Japo­nia to Skor­pion.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Astrologia – wykład 15. Gwiazdy stałe.

Dzisiaj będziemy mówić o stopniach Zodiaku w powiązaniu z tematem Gwiazd Stałych. Najistotniejsze stopnie Zodiaku są w tej chwili podkreślone...

Zamknij