Święto Trzech Króli Świętem Astrologii

Sejm na posie­dze­niu 24 wrze­śnia 2010 r. posta­no­wił, że Świę­to Trzech Kró­li obcho­dzo­ne 6 stycz­nia będzie dniem wol­nym od pra­cy.

Cie­szę się z tego fak­tu, ponie­waż ten dzień był od “zawsze” moim Świę­tem Astro­lo­gii i teraz ten dzień ponow­nie będzie wynie­sio­ny w naszym kra­ju ponad dni powsze­dnie, na co zasłu­gu­je rów­nież astro­lo­gia (jestem prze­ko­na­ny, że zbli­ża­my się rów­nież do tego cza­su).

Nigdy nie świę­to­wa­łem Mię­dzy­na­ro­do­we­go Dnia Astro­lo­gii (usta­no­wio­ne­go w 1993 r.) pro­mo­wa­ne­go przez astro­lo­gów ame­ry­kań­skich i tam głów­nie obcho­dzo­ne­go w dniu rów­no­no­cy wio­sen­nej, zazwy­czaj 20 lub 21 mar­ca, kie­dy Słoń­ce wcho­dzi do zna­ku Bara­na, co uwa­ża­ne jest za począ­tek nowe­go cyklu rocz­ne­go. Dla mnie ten dzień nie ma żad­ne­go “umo­co­wa­nia”, żad­nej pod­sta­wy. Samo wej­ście Słoń­ca w znak Bara­na to sta­now­czo za mało, by sta­no­wił pod­sta­wę świę­to­wa­nia. Wła­ści­wie jest to żaden powód. I tu cie­ka­wost­ka: zauwa­ży­łem, że uświę­ce­nie 6 stycz­nia zosta­ło doko­na­ne tuż po dniu rów­no­no­cy jesien­nej – w dniu sło­necz­nej opo­zy­cji do Mię­dzy­na­ro­do­we­go Świę­ta Astro­lo­gii…

Świę­to, świę­to­wa­nie – zwy­kle jest upa­mięt­nie­niem cze­goś szcze­gól­ne­go i waż­ne­go, co kie­dyś się wyda­rzy­ło. Świę­tu­ję uro­dzi­ny, rocz­ni­ce itp. Dla­te­go świę­tu­ję Świę­to Trzech Kró­li rów­nież jako za Świę­to Astro­lo­gii, bo to dzień upa­mięt­nia­ją­cy szcze­gól­ne wyda­rze­nie, wspól­ne dla tra­dy­cji chrze­ści­jań­skiej i astro­lo­gicz­nej.

Kim byli owi trzej kró­lo­wie?

Trzej Kró­lo­wie, Trzej Mędr­cy, Trzej Mago­wie – (w ory­gi­na­le grec­kim: magoi) w tra­dy­cji chrze­ści­jań­skiej trzej Mędr­cy ze Wscho­du (mago­wie, kapła­ni reli­gii zara­tusz­triań­skiej, astro­lo­go­wie), któ­rzy uda­li się do Betle­jem, aby oddać pokłon naro­dzo­ne­mu Jezu­so­wi. Wyru­szy­li oni z miej­sco­wo­ści Kaszan,[potrzebne źró­dło] znaj­du­ją­cej się na tere­nie obec­ne­go Ira­nu. Biblia nie wymie­nia ich imion ani licz­by, wymie­nia ich jako astro­lo­gów pocho­dzą­cych ze Wscho­du (prze­kła­dy: BT; Wol­nie­wicz; Gry­gle­wicz), mędr­ców ze Wscho­du (BT); w zachod­nim chrze­ści­jań­stwie popu­lar­nie nazy­wa­ni imio­na­mi Kac­per, Mel­chior i Bal­ta­zar wg tra­dy­cji jaka się naro­dzi­ła w śre­dnio­wie­czu. […]

W przy­pi­sie zamiesz­czo­nym w kato­lic­kiej Biblii Poznań­skiej zwró­co­no uwa­gę: “Na kata­kum­bo­wych malo­wi­dłach wystę­pu­je naj­czę­ściej trzech magów, ale nie brak też takich, na któ­rych wid­nie­je dwóch, czte­rech, a nawet sze­ściu i dwu­na­stu magów. Imio­na Kasper, Mel­chior i Bal­ta­zar są póź­ne­go i nie­pew­ne­go pocho­dze­nia. Bez­pod­staw­nie uwa­ża się ich rów­nież za kró­lów, bo ani Pismo św., ani naj­star­sza tra­dy­cja nie widzia­ły w nich kró­lów. Źró­dłem przy­pi­sa­nia im tej god­no­ści była, jak się zda­je, błęd­na inter­pre­ta­cja słów Ps 71,10.”. Kato­lic­ki Lexi­kon für The­olo­gie und Kir­che (Lek­sy­kon teo­lo­gii i Kościo­ła) pod­kre­śla, “że grec­kie sło­wo magoi nie ozna­cza kró­lów, lecz raczej posia­da­ją­cych astro­lo­gicz­ną wie­dzę tajem­ną”. Dla­te­go Justyn Męczen­nik, Ory­ge­nes i Ter­tu­lian rozu­mie­li przez nie astro­lo­ga. Według pro­fe­so­ra A.T. Robert­so­na nie ozna­cza ono mędr­ców: “Tutaj w Ewan­ge­lii według Mate­usza chy­ba raczej cho­dzi o astro­lo­gów. Babi­lon był koleb­ką astro­lo­gii” (Źró­dło: Wiki­pe­dia, http://pl.wikipedia.org/wiki/Trzej_Kr%C3%B3lowie).

Rów­nież wg innych źró­deł tymi trze­ma kró­la­mi byli mędr­cy, wta­jem­ni­cze­ni, a trud­no sobie wyobra­zić w tam­tych cza­sach wykształ­ce­nie bez wta­jem­ni­cze­nia w astro­lo­gię. Ci mędr­cy, wta­jem­ni­cze­ni i astro­lo­go­wie byli tymi, któ­rzy roz­po­zna­li TEN WIELKI CZAS. Są rów­nież dowo­dem okre­su świet­no­ści daw­nej astro­lo­gii.

Pro­po­nu­ję więc, by Świę­to Astro­lo­gii świę­to­wać w Świę­to Trzech Kró­li. Czy ktoś przy­łą­czy się do świę­to­wa­nia astro­lo­gii tego dnia oprócz mnie? Wąt­pię, czy same powyż­sze cyta­ty z Wiki­pe­dii są wystar­cza­ją­ce, by prze­ko­nać kogo­kol­wiek ale powstrzy­mam się od przy­ta­cza­nia innych źró­deł. Rozu­mie­ją­cy astro­lo­gię ezo­te­rycz­ną nie powin­ni mieć jed­nak wąt­pli­wo­ści, by się do tego świę­to­wa­nia przy­łą­czyć.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Nieodparte pragnienie odbicia na giełdzie

Po dwóch miesiącach spadków indeksów na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych w ostatnich dniach dało się odczuć rosnące oczekiwanie na odbicie....

Zamknij