Astrologia – wykład 11. Działanie Saturna.

Spre­ad the love

Aspek­ty tran­zy­to­we Satur­na do innych pla­net.

- do Słoń­ca. Dzia­ła­ją przede wszyst­kim ujem­nie na cha­rak­ter, zwłasz­cza jeże­li w horo­sko­pie uro­dze­nio­wym Saturn ma opo­zy­cję Słoń­ca. Wów­czas każ­de przej­ście przez zły aspekt Słoń­ca będzie powo­do­wa­ło sil­ne pogor­sze­nie się cha­rak­te­ru, zwięk­szy podejrz­li­wość, maru­dze­nie, ogra­ni­czy wolę.

W ogó­le ludzi moż­na, z grub­sza, podzie­lić na tych, któ­rzy mają zły aspekt uro­dze­nio­wy Satur­na do Słoń­ca i tych, któ­rzy mają dobry. Ludzie mają­cy zły aspekt ina­czej reagu­ją na stre­sy i są typa­mi o wie­le bar­dziej ner­wi­co­wy­mi, z tym że są bar­dziej ambit­ni. Dobry aspekt Satur­na ze Słoń­cem powo­du­je brak ambi­cji, tzw. bez­czel­ność i nie daje wraż­li­wo­ści. To, że już w dzie­ciń­stwie wola czło­wie­ka natra­fia na kamień, na róż­ne prze­szko­dy – spi­na ambi­cję. Rów­nież będzie powo­do­wa­ło prze­szko­dy natu­ry psy­chicz­nej, gdyż czło­wiek od razu spo­dzie­wa się naj­gor­sze­go przy naj­mniej­szych ozna­kach kło­po­tów (kie­ru­jąc się poprzed­ni­mi doświad­cze­nia­mi), jest pesy­mi­stą ale kie­ru­jąc się ambi­cją poko­nu­je prze­szko­dy. Czło­wiek mają­cy dobre aspek­ty Satur­na ze Słoń­cem, ma na ogół dobre warun­ki życia i w związ­ku z tym naj­mniej­sza prze­szko­da może go zała­mać. Dzia­ła­ją wów­czas tyl­ko dobre aspek­ty Satur­na do Słoń­ca, a po trzy­dzie­stu latach, gdy wszyst­kie try­go­ny przej­dą w kwa­dra­tu­ry, w dru­giej fazie życia zaczy­na­ją się kło­po­ty i czło­wiek nie może zro­zu­mieć dla­cze­go.

Saturn i Słoń­ce sygni­fi­ku­ją ojca w horo­sko­pie i w związ­ku z tym każ­dy aspekt Satur­na do Słoń­ca będzie miał zwią­zek z jaki­miś pery­pe­tia­mi ojca czy z jego cho­ro­ba­mi lub śmier­cią. Słoń­ce jest ana­lo­giem domu 5 i w związ­ku z tym sygni­fi­ku­je ser­ce. Jeże­li jest jaki­kol­wiek zwią­zek Słoń­ca i Satur­na z pla­ne­ta­mi domu 6 lub 12, czy Ascen­den­tem (zły­mi aspek­ta­mi) wów­czas dany czło­wiek cho­ru­je na ser­ce i jest to bar­dzo czę­stą sygni­fi­ka­cją cho­rób ser­ca, krą­że­nia, zawa­łu.

Ogól­nie rzecz bio­rąc aspekt Satur­na do Słoń­ca dzia­ła na całe życie, ale przede wszyst­kim trze­ba zro­zu­mieć natu­rę dzia­ła­nia danej pla­ne­ty, zoba­czyć, co to będzie za kon­flikt pomię­dzy przy­krym doświad­cze­niem a wolą czło­wie­ka, któ­ry sprze­ci­wia się, bo np. Saturn doszedł do opo­zy­cji Słoń­ca w danej chwi­li.

- do Księ­ży­ca. Doty­czą one bar­dziej spraw życia publicz­ne­go niż oso­bi­stych. Życia part­ner­ki, mat­ki – nale­ży to wyde­du­ko­wać z natu­ry pla­ne­ty. Nato­miast bar­dzo cha­rak­te­ry­stycz­ne są złe aspek­ty Księ­ży­ca z Satur­nem dla cho­rób ukła­du tra­wien­ne­go i dla raka żołąd­ka. Powiedz­my, że ktoś ma Satur­na w Lwie a Księ­życ w Wod­ni­ku, dys­po­no­wa­ny przez Satur­na. Księ­życ w Wod­ni­ku daje men­tal­ność dość nie­sta­bil­ną, żywą, towa­rzy­ską, inwen­tyw­ną, powo­du­je zain­te­re­so­wa­nie się astro­lo­gią, radie­ste­zją, waha­deł­kiem, wszel­ki­mi taki­mi cie­ka­wost­ka­mi. Przez samo poło­że­nie Księ­ży­ca w Wod­ni­ku jesz­cze nic nie wyni­ka. Księ­życ jest pla­ne­tą nie­sta­łą, a opo­zy­cja Satur­na w Lwie będzie go peszy­ła. Saturn w Lwie to jed­nak duże ambi­cje i nastą­pi pew­na ste­ry­li­za­cja wyobraź­ni. Teraz jaki­kol­wiek zły aspekt do Księ­ży­ca będzie z ogrom­ną siłą wydo­by­wał tę pier­wot­ną ambi­cję, i będzie bar­dzo ujem­nie wpły­wał na śro­do­wi­sko, któ­re zacznie temu czło­wie­ko­wi doku­czać i szar­pać go, a przy jego małej odpor­no­ści psy­chicz­nej może sobie bar­dzo ład­nie sku­mu­lo­wać wrzód na dwu­nast­ni­cy czy żołąd­ku, a póź­niej wyho­do­wać raka. Przez kumu­lo­wa­nie, gdyż Saturn daje opa­no­wa­nie, a Księ­życ nie.

- do Mer­ku­re­go. Powo­du­ją albo duże spo­waż­nie­nie ducha, albo pesy­mizm. Bar­dzo cha­rak­te­ry­stycz­na jest koniunk­cja Satur­na z Mer­ku­rym dla filo­zo­fów, mate­ma­ty­ków, ludzi głę­bo­kiej wie­dzy i eru­dy­cji, ale śmier­tel­nie poważ­nych i nie zna­ją­cych się na żar­tach. Albo też dla zupeł­nych melan­cho­li­ków i pesy­mi­stów prze­by­wa­ją­cych w domu bez kla­mek. Każ­dy zły aspekt Satur­na do Mer­ku­re­go będzie wywo­ły­wał przy­gnę­bie­nia. Dobre aspek­ty mogą utrwa­lić pew­ne spra­wy zwią­za­ne z pra­cą papier­ko­wą, doku­men­ta­mi itd. Cha­rak­te­ry­stycz­nym utrwa­le­niem doku­men­tu są papie­ry zwią­za­ne z hipo­te­ką, nie­ru­cho­mo­ścia­mi. Saturn jest ana­lo­giem nie­ru­cho­mo­ści i ludzie mają­cy Satur­na – wład­cę domu 4 w try­go­nie Mer­ku­re­go mają bar­dzo dobrze uło­żo­ne te papier­ki i czę­sto zaj­mu­ją się spe­ku­la­cja­mi nie­ru­cho­mo­ści.

- do Wenus. Utrwa­la­ją pier­wot­ne związ­ki. Nawet złe aspek­ty Satur­na do Wenus nie powo­du­ją nie­wier­no­ści i dużych kło­po­tów sen­ty­men­tal­nych, poza fru­stra­cją. Saturn sym­bo­li­zu­je star­szy wiek, Wenus – miłość i może być duża róż­ni­ca wie­ku w miło­ści, wyklu­cza­ją­ca zbyt wiel­kie pory­wy, co może być dokucz­li­we. Mogą to być prze­szko­dy cho­ro­bo­we. ale naj­bar­dziej cha­rak­te­ry­stycz­ne jest to, że powrót Satur­na do Wenus, przy dobrym aspek­cie uro­dze­nio­wym, powo­du­je powrót sta­rych miło­ści – takich sprzed lat. Nato­miast złe aspek­ty powo­du­ją sta­łe fru­stra­cje, ale rzad­ko Saturn sygni­fi­ku­je roz­wód, nawet będąc w 7 domu w opo­zy­cji Wenus w Ascen­den­cie. Nie wska­zu­je on sytu­acji roz­wo­du, tak jak Mars albo Uran, lecz raczej trwa­łą roz­łą­kę, trwa­łe roz­bi­cie związ­ku, odej­ście men­tal­ne. Tran­zyt Satur­na przez Ascen­dent będzie nas bar­dzo spo­waż­niał, zacznie­my na serio trak­to­wać pew­ne spra­wy. Poprzed­nio był w domu 12 a teraz każ­da nie­do­rób­ka z tam­te­go okre­su się wyda i sta­nie się pro­ble­mem.

Dość powszech­nym błę­dem jest trak­to­wa­nie tran­zy­tu jako bez­po­śred­nie zaj­ście aspek­tu i pró­ba jego inter­pre­ta­cji. Np. Tran­zyt Satur­na przez 17° Skor­pio­na, a Wenus jest w 17° Byka, czy­li przez ści­słą opo­zy­cję i teraz z tego Byka, Skor­pio­na, Satur­na i Wenus usi­łu­je­my coś wyde­du­ko­wać. Nie­wie­le się w ten spo­sób zro­bi. Trze­ba zro­zu­mieć, że Wenus w Byku, w pier­wot­nym poło­że­niu w horo­sko­pie uro­dze­nio­wym zna­czy to i tam­to, że rzą­dzi ona jesz­cze Wagą i wnio­sła ten ele­ment Wagi do domu 7 i do Byka, i że daje to np. okre­ślo­ny cha­rak­ter mał­żon­ce. Musi być tu rów­nież dorzu­co­na pla­ne­ta, któ­ra jest w ele­wa­cji nad Wenus – bo prze­cież coś tam na nią naci­ska, jakimś wpły­wom ule­ga, ma jakieś powią­za­nia aspek­to­we sygni­fi­ku­ją­ce kon­kret­ne spra­wy i kon­kret­nych ludzi, z któ­ry­mi ma ona powią­za­nia i któ­rych wpły­wom ule­ga.

Teraz popa­trz­my sobie z dru­giej stro­ny na tę samą spra­wę – na nasze wła­sne doświad­cze­nia. Teraz mamy np. Satur­na w Ascen­den­cie w Skor­pio­nie. W horo­sko­pie uro­dze­nio­wym był np. w Byku. To zna­czy, że na mój umysł i spo­sób doświad­cza­nia Saturn wpły­wa tak, a tak. Np. w Bara­nie – Baran jest zna­kiem Mar­sa – moje doświad­cze­nie będzie wpły­wa­ło na mój spo­sób dzia­ła­nia, na ini­cja­ty­wy oso­bi­ste. W Byku raczej na spo­sób zarob­ko­wa­nia i na spra­wy finan­so­we. I teraz Saturn prze­wę­dro­wał całą tę dro­gę, z domu 12 wszedł na Asc. – zna­czy to, że już jestem na okre­ślo­nym eta­pie samo­roz­wo­ju i teraz wyda się coś, cze­go ja nie zauwa­ży­łem przed­tem. Tak dzia­ła Saturn. To jest twór­cze podej­ście do kło­po­tów.

Naj­szyb­szym i naj­wy­god­niej­szym spo­so­bem inter­pre­ta­cji tran­zy­tów jest wypi­sa­nie na kart­ce papie­ru: Słoń­ce w moim horo­sko­pie jest w domu 9, a wła­da 10 i co to zna­czy (nie nale­ży patrzeć na nic wię­cej). Teraz trze­ba powie­dzieć sobie: Saturn w złym aspek­cie to jest prze­szko­da, mur, trud­ność. Saturn w dobrym aspek­cie to jest powol­na kry­sta­li­za­cja, per­se­we­ra­cja, upór pozwa­la­ją­cy zała­twić spra­wę. I teraz Saturn w try­go­nie Słoń­ca zała­twi mi ten pro­blem domu 9 i 10. I to będzie szcze­ra praw­da, tyl­ko tu wła­śnie docho­dzi­my do sed­na. Dwu­krot­nie trze­ba spoj­rzeć na tran­zyt. Raz przez ten bar­dzo powol­ny ruch przez zna­ki i domy i tu rze­czy­wi­ście Saturn nam zała­twi spra­wy domu 9 i 10, bo to jest jed­na histo­ria opo­wia­da­na przez ruch pla­net. Jest jesz­cze jeden motyw nakła­da­ny jak na kan­wę: ten Saturn jest w ści­słym aspek­cie do np. opo­zy­cji Wenus. I to już trze­ba potrak­to­wać dru­gi raz osob­no. Tam­to jest spra­wą ogól­ną, a to są szcze­gó­ły dzie­ją­ce się z tygo­dnia na tydzień i dopie­ro razem da nam to pewien obraz.

Ale to są już szcze­gó­ły, a o wie­le bar­dziej jest inte­re­su­ją­ce zro­zu­mie­nie pod­sta­wo­wej histo­rii czło­wie­ka, jego prze­mian wewnętrz­nych, ste­ro­wa­nia­sa­mym sobą i rodze­nia się woli.

- do Mar­sa. Z regu­ły są bar­dzo sil­ne i bar­dzo cha­rak­te­ry­stycz­ne dla nagłych wypad­ków. W ogó­le kon­ste­la­cja Saturn, Mars, Uran musi wystę­po­wać przy wyda­rza­niu się zła­mań, ude­rzeń, wypad­ków, pobić. Tak jak przy każ­dym tran­zy­cie musi być rów­nież bra­na pod uwa­gę dzie­dzi­na, któ­rą wła­da Mars i nale­ży tam rów­nież uwa­żać. Ale np. jeże­li Mars jest w zna­ku swo­jej god­no­ści a Saturn doszedł do koniunk­cji czę­sto powo­du­je to pra­wi­dło­wą akty­wi­za­cję. Ina­czej trze­ba roz­wa­żać Satur­na w koniunk­cji Mar­sa w Kozio­roż­cu a ina­czej w Bara­nie. W Bara­nie Mars jest wład­cą a Saturn jest w upad­ku i taka koniunk­cja jest bar­dzo ujem­na dla Mar­sa

- do Ura­na. Z regu­ły są to kło­po­ty natu­ry poli­tycz­nej. Ogól­nie rzecz bio­rąc naj­więk­szy­mi przy­ja­ciół­mi sze­fa par­tii poli­tycz­nej są człon­ko­wie tej­że par­tii. A jeże­li my jeste­śmy sze­re­go­wy­mi człon­ka­mi par­tii to naszym naj­więk­szym przy­ja­cie­lem może być tyl­ko jej szef. Dla­te­go też Uran sym­bo­li­zu­je świat przy­ja­ciół, wzbu­dza entu­zjazm, może sygni­fi­ko­wać jakąś wiel­ką prze­szko­dę i mur w przy­jaź­ni. I bar­dzo czę­sty jest Saturn w kwa­dra­tu­rze czy opo­zy­cji Ura­na u ludzi, któ­rych spo­tka­ły jakieś dziw­ne przy­go­dy z wła­sną par­tią.

Tam gdzie Uran sym­bo­li­zu­je kanał łącz­no­ści pod­świa­do­mo­ści ze świa­do­mo­ścią i spo­sób wyko­rzy­sta­nia przez świa­do­mość tych bodź­ców, Saturn może zapew­nić kry­sta­li­za­cję tego, syn­te­zę i filo­zo­ficz­ne uję­cie.

- do Nep­tu­na i Plu­to­na. Jeże­li ani Saturn, ani Nep­tun, ani Plu­to nie wła­da­ją Ascen­den­tem, to moż­na sobie te aspek­ty pomi­nąć, bo u więk­szo­ści ludzi peł­nią one nie­wiel­ką rolę (naj­wy­żej jakieś prze­ży­cia typu marze­nie sen­ne). Nato­miast jeże­li któ­raś z tych pla­net wła­da Ascen­den­tem, np. Saturn i teraz Nep­tun doj­dzie do koniunk­cji Satur­na w horo­sko­pie uro­dze­nio­wym, to taki aspekt może bar­dzo sil­nie zadzia­łać, bo czło­wiek włą­czy się w tedy w pewien ruch spo­łecz­ny, a to ma okre­ślo­ne kon­se­kwen­cje. Nep­tun to ruchy takie jak hip­pi­si, ruchy muzycz­ne, nar­ko­mań­skie, a Plu­to to mafie.

Ruchy Jowi­sza bar­dzo ład­nie opi­su­ją prze­mia­ny mody, ale nie tyl­ko dam­skiej. Są to mody spo­łecz­ne, zwy­cza­je i pew­ne nasta­wie­nia spo­łe­czeń­stwa do pew­nych spraw.

Ruchy Ura­na to głęb­sze prze­mia­ny pod­świa­do­mo­ści. Tam, gdzie Uran jest dobrze poło­żo­ny w horo­sko­pie i ma sil­ny zwią­zek z inte­lek­tem, czy­li z Mer­ku­rym, czy też jest w domu 3 lub 9, albo ma dobry aspekt z Księ­ży­cem sym­bo­li­zu­ją­cym men­tal­ność, wów­czas ma wszel­kie szan­se zre­wo­lu­cjo­ni­zo­wać pier­wot­ną, dość kon­ser­wa­tyw­ną natu­rę ludz­ką, leni­wą i skłon­ną do kom­pro­mi­sów. I może stwo­rzyć czło­wie­ka dość ory­gi­nal­ne­go, a przy złych aspek­tach eks­cen­try­ka. Bowiem pla­ne­ty spo­łecz­ne okre­śla­ją nasze miej­sce w spo­łe­czeń­stwie. zarów­no nasz sto­su­nek do spo­łe­czeń­stwa jak i sto­su­nek spo­łe­czeń­stwa do nas .

Tam gdzie Uran jest w Zeni­cie, czło­wiek dąży do tego, żeby być jak naj­więk­szym dzi­wa­kiem, któ­re­go wszy­scy poka­zu­ją pal­ca­mi na uli­cy. Może też wyróż­niać się z powo­du wiel­kich wyna­laz­ków, któ­rych doko­nał. Dzia­ła to szcze­gól­nie dobrze wte­dy, kie­dy ma zwią­zek z Mer­ku­rym. Nawet w zna­ku swe­go upad­ku, np. w Byku może Uran w koniunk­cji Mer­ku­re­go w zeni­cie dać genial­ne­go wyna­laz­cę maszyn elek­tro­nicz­nych. Nato­miast jego tran­zy­ty to z regu­ły rewo­lu­cjo­ni­zo­wa­nie zasta­łych struk­tur. W każ­dym sen­sie. Np. Uran w opo­zy­cji Słoń­ca zre­wo­lu­cjo­ni­zu­je naszą wolę, nasta­wie­nie do jakichś spraw. Naj­pierw kon­kret­nie reali­zo­wa­li­śmy jakiś cel, a teraz mamy ocho­tę wyko­nać obrót o 180°. Uran w kwa­dra­tu­rze czy opo­zy­cji Wenus jest bar­dzo cha­rak­te­ry­stycz­ny w horo­sko­pach żeń­skich dla bar­dzo sil­nych prze­żyć natu­ry miło­snej, roz­bić, nagłych sepa­ra­cji związ­ku, roz­wo­du itd. W horo­sko­pie męskim dzia­ła podob­nie przy związ­kach z Księ­ży­cem. Z Wenus może pod­sy­cać ero­tyzm i nasta­wie­nia czy­sto sek­su­al­ne.

Nep­tun i Plu­to to raczej prze­mia­ny spo­łecz­ne zacho­dzą­ce wokół nas. Rzad­ko kie­dy ich tran­zy­ty – to już czło­wiek musi cały­mi lata­mi upra­wiać Jogę, żeby to na nie­go oso­bi­ście podzia­ła­ło – zaczy­na­ją wydo­by­wać pię­tro nad­świa­do­mo­ści. Bo tak na ogół to wywo­łu­ją tyl­ko trans u prze­cięt­ne­go czło­wie­ka, jaki mie­wa­ją nie­któ­rzy arty­ści czy ludzie robią­cy fil­my, któ­rzy nie wie­dzą, skąd im się to wzię­ło. Z regu­ły aspek­ty, nawet dobre Nep­tu­na wywo­łu­ją cha­os w pew­nych dzie­dzi­nach, prze­wraż­li­wia­ją, czło­wiek ma sny, intu­icję, zaczy­na maru­dzić, nie dzia­ła, sam nie wie dokład­nie, co by chciał. Jest to tyl­ko mgła, dym.

Nato­miast Plu­to doko­nu­je cał­ko­wi­tej destruk­cji poprzed­niej sytu­acji i two­rzy nową, jeże­li w ogó­le jest w sta­nie ją stwo­rzyć.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Astrologia – wykład 10. Działanie znaków, planet i domów.

Wraz ze znakiem Panny skończyły się znaki indywidualne. Pierwszych sześć znaków opowiada pewną historyjkę o rozwoju człowieka i o rozwoju...

Zamknij